Strona główna > Euro 2012 > Lewandowski ponad resztę

Lewandowski ponad resztę

Środowe sparowanie polskich reprezentantów z Gruzinami nie nauczyło mnie wiele nowego. W potyczce z 57. drużyną świata (goście są 12. miejsc wyżej w rankingu FIFA od biało-czerwonych) potwierdziły się dawne spostrzeżenia na temat kadry Franciszka Smudy.

Najbardziej optymistycznym symptomem był występ Roberta Lewandowskiego. Aż miło spojrzeć jak rozwija się napastnik Borussi Dortmund. Lewandowski od dawna wyrastał ponad polską miarę, ale teraz jest już dwa kroki przed konkurentami do miejsca w ataku reprezentacji.

Imponują umiejętności zastawiania piłki, gry tyłem do bramki – elementy niezbędne każdemu napastnikowi w ustawieniu 4-2-3-1, które stosuje selekcjoner Smuda. Lewandowski potrafi przytrzymać obrońcę za plecami i poczekać na włączenie się do akcji kolegów z drugiej linii. Takie same zagrania egzekwuje grając u Jurgena Kloppa, co najlepiej obrazuje pierwszy i drugi gol Dortmundu w inaugurującym Bundesligę spotkaniu z Hamburgiem.

(0:03-0:06 – opanowanie piłki pod presją defensywy i rozegranie błyskawicznej kontry z Mario Gotze oraz 1.10-1.16 – znakomite zagranie piętą na jeden kontakt z zastawieniem pilnującego go obrońcy).

Niemal bliźniaczą akcję Lewandowski rozegrał w środę z klubowym partnerem Jakubem Błaszczykowskim.

Lewandowski, oprócz wzorcowej współpracy z pomocnikami, cały czas jest „pod grą”, szuka drybligu. Regularne minuty otrzymywane na niemieckich boiskach zbudowały w nim pewność siebie. Zmiana Lewandowskiego na Pawła Brożka pokazała jak różnią się obaj napastnicy. Zawodnik Tranzbonsporu czekał na podanie, był nieużyteczny przy konstruowaniu ataków.

Poza świetną postawą byłej gwiazdy Lecha oraz bramkarza Wojciecha Szczęsnego (rzadko pracował, ale jak musiał interweniować – robił to na najwyższym poziomie) w oczy rzucała się nieobecność Łukasza Piszczka na prawej obronie. Zastępujący go Grzegorz Wojtkowiak schował się za podwójną gardą i od wielkiego dzwonu przekraczał środkową linię boiska. Pasywność bocznego obrońcy to grzech śmiertelny ustawienia stosowanego przez Smudę. Bez tego prawy pomocnik (Błaszczykowski) skazany jest na samotną walkę z dwójką przeciwników na swojej flance.

Polska wygrała w sparingu, co nie zawsze było regułą przy rządach Franciszka Smudy. Szkoda jednak, że to zwycięstwo, nawet z przeciętną Gruzją, odbywało się przy niemal niemych trybunach Dialog Areny w Lubinie. Czy porządny doping dla reprezentacji oferują tylko kibice w największych miastach?

  1. 21/06/2013 o 00:07

    Good web site you have got here.. It’s hard to find high quality writing like yours nowadays. I really appreciate people like you! Take care!!

  2. 05/03/2014 o 17:47

    This website really has all the information and facts
    I needed concerning this subject and didn’t know
    wwho to ask.

  3. 05/03/2014 o 19:07

    What’s up everybody, here every person is sharing such experience, so it’s good to read this web site, and I used to pay a quick
    visit this blog daily.

  4. 06/03/2014 o 22:04

    Hi, yeah this piece of writing is truly pleasant and I have learned lot of things from it about
    blogging. thanks.

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: