Strona główna > Premier League > Taktyczne tablice z Premier League – 12. kolejka

Taktyczne tablice z Premier League – 12. kolejka

Dzisiejsze wydanie wykresów z Premier League zdominowały szlagiery Chelsea – Liverpool oraz Manchester City – Newcastle. Moją uwagę zwróciła agresywna gra napastników The Reds, sposób gry bocznych obrońców, wszechstronność Jamesa Milnera i Yaya Toure oraz odrodzenie Michaela Carricka z Manchesteru United.

1. Na ostrzu brzytwy

Liverpool odniósł bezcenne zwycięstwo na Stamford Bridge i utrzymał kontakt z czołówką tabeli Premier League. The Reds świetnie zaprezentowali się w pierwszej połowie szlagieru 12. kolejki. Zawodnicy Kenny’ego Dalglisha rzadziej niż Chelsea utrzymywali się przy piłce, ale stwarzali więcej okazji strzeleckich dzięki odbiorom futbolówki w okolicach pola karnego gospodarzy.

Powyższy wykres pokazuje miejsca, w których liverpoolczycy faulowali swoich przeciwników. Widać, że aż 10 przewinień miało miejsce na połowie The Blues. Tak wysoka ilość fauli wynikała z agresywnego doskakiwania i podwajania obrońców Chelsea przez napastników Liverpoolu. Trzykrotnie taka presja zaowocowała przejęciem i szybką kontrą. Jedna z nich, ta z 33. minuty, zakończyła się bramką Maxiego Rodrigueza.

Liverpool rzadziej stosował podobne manewry w drugiej połowie spotkania. Między innymi z tego powodu, Chelsea dogoniła The Reds i była bliska zremisowania meczu. Marzenia gospodarzy o punktach przekreślił indywidualny popis Glena Johnsona, który zdobył w końcówce gola na wagę zwycięstwa.

2. Liverpoolska oaza spokoju

Ekipa z Anfield swój sukces oparła także na skutecznej obronie dostępu do własnej bramki. W pierwszej części nie pozwolili Chelsea stworzyć żadnej dogodnej szansy z otwartej gry. Sytuacja zmieniła się od gwizdka wznawiającego mecz po przerwie, kiedy The Blues rzucili się do odrabiania strat.

Liverpool dał sobie wbić bramkę, ale zapobiegł utracie kolejnych, które wydawały się kwestią czasu. Wielkie brawa za taki obrót rzeczy należą się przede wszystkim Lucasowi Leivie.

Wykres przestawia miejsca, w których Brazylijczyk przewidywał zagrania przeciwników i zabierał piłkę. Do pokazanych sześciu przechwytów dodał pięć odbiorów na ziemi. Lucas, najlepszy gracz Liverpoolu w zeszłym sezonie, potwierdza swoją bezcenną wartość dla klubu i w tych rozgrywkach.

3. Skrzydłowi w przebraniu obrońcy

Współczesne trendy taktyczne w piłce nożnej wymuszają aktywność bocznych defensorów w grze z przodu. Weekend w Premier League po raz kolejny udowodnił, jak wielkie znaczenie dla przebiegu meczów ma praca prawego i lewego obrońcy.

Przykłady? Glen Johnson harował w ataku i strzelił zwycięskiego gola dla Liverpoolu. Andre Santos zaliczył niemal tyle samo podań co główni rozgrywający Arsenalu, większość na połowie przeciwnika. Największy wpływ na losy spotkań mieli natomiast Nicky Shorey z West Bromu oraz Micah Richards z Manchesteru City.

Na załączonym wykresie można zauważyć jak wysoko na boisku ustawieni byli obaj zawodnicy. Shorey i Richards często biegali bliżej bramki rywala od nominalnych skrzydłowych swojego zespołu. Taka strategia służyła rozciąganiu defensywy oponenta i stwarzaniu miejsca w środku dla wbiegających napastników.

Shorey w rywalizacji przeciwko Boltonowi zaliczył kluczową asystę, jego podania aż pięciokrotnie otwierały kolegom możliwości strzałów. Richards z kolei sam strzelił bramkę, a także dał się sfaulować w polu karnym. Fabio Capello musi poważnie przemyśleć powołania do reprezentacji, bo Richards w tej dyspozycji musi należeć do kadry Anglików.

4. Wszędobylscy

Wygrana Manchesteru City z Newcastle w meczu niepokonanych dotąd zespołów, nie podlegała dyskusji. Liderzy tabeli Premier League zaprezentowali kapitalną wymienność pozycji, która umożliwiła sforsowanie solidnej defensywy Newcastle.

Sukces City wynikał w dużej mierze z gry Jamesa Milnera i Yaya Toure. Na wykresie możemy zauważyć dystrybucję podań obu pomocników. Już na pierwszy rzut oka widać wszechstronność piłkarzy. Milner, w wyjściowym ustawieniu lewy skrzydłowy, biegał po całej długości boiska, spajając ataki City. Toure z kolei mądrze rozrzucał grę na boki. Bardzo często, jak na defensywnego pomocnika, wbiegał w okolice pola karnego Newcastle. Obrońcy Srok nie umieli znaleźć sposobu na powstrzymywanie rozpędzonego reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej.

5. Perfekcjonista z Old Trafford

Manchester United odrobił lekcję z derbów miasta. Sześć straconych goli przeciwko City zmusiło sir Alexa Fergusona do większego zbalansowania zespołu. Od porażki z The Citizens, United wygrali trzy kolejne mecze 1:0, grając uważnie w defensywie.

Nowym pomysłem Fergusona zaprezentowanym w spotkaniu ze Swansea było wprowadzenie do składu Michaela Carricka. Anglik wcześniej wystąpił w trzech starciach w Premier League (ledwie raz w wyjściowej jedenastce). Właśnie 30-latek okazał się kluczem do triumfu na niegościnnym Liberty Stadium.

Carrick  harował w obronie, zaliczając pięć odbiorów oraz cztery przechwyty. Wraz z kolegami świetnie realizował plan naciskania obrońców Swansea, którzy rozgrywali piłkę.

Dodatkowo pomocnik United, co pokazuje wykres, stanowił tempomat dla ataków mistrzów Anglii. Na 96 podań pomylił się tylko 4 razy, co daje rewelacyjną skuteczność zagrań na poziomie 96%.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: