Strona główna > Bundesliga, Euro 2012 > Światełko w tunelu dla Błaszczykowskiego?

Światełko w tunelu dla Błaszczykowskiego?

Jakub Błaszczykowski przeżywa najtrudniejszy sezon w Dortmundzie. Polak stracił miejsce w podstawowej jedenastce Borussii. Na hitowy mecz przeciwko Bayernowi nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Jego promyk nadziei na lepszą przyszłość w ekipie mistrza Niemiec odżył po niespodziewanym, ale świetnym występie w derbach Zagłębia Ruhry z Schalke.

Kapitan reprezentacji Polski dostał swoją szansę w najważniejszym dla kibiców Borussii spotkaniu sezonu. Pomocnik wykorzystał okazję na przypomnienie trenerowi Jurgenowi Kloppowi o swoich walorach.

Od pierwszej minuty orał boisko wzdłuż i wszerz. W ofensywie szukał wolnych przestrzeni w okolicach pola karnego Schalke. Często dochodził do sytuacji strzeleckich i oddał trzy uderzenia na bramkę rywala. Ponadto dwukrotnie wykreował szanse na gola dla kolegów. Zaliczyłby asystę, gdyby próby Mario Gotze po jego podaniu nie obronił golkiper Schalke.

Błaszczykowski tyra w obronie przeciwko Schalke, fot: Goal.com

Błaszczykowski wziął sobie do serca przykazania od trenera. Klopp wcześniej wymagał od niego aktywnej pracy w obronie. Dlatego Kuba co chwila wracał do defensywy i wspomagał Łukasza Piszczka. Jak podają statystyki WhoScored.com, był wraz z Marcelem Schmelzerem najlepszym graczem Dortmundu w obronie. Zaliczył pięć udanych odbiorów i trzy przechwyty. Polak wykorzystywał swoją szybkość do gonienia przeciwników oraz zamykania wolnych przestrzeni do zagrań gości.

Mogę tylko tak trenować i grać żeby zmusić trenera do myślenia. Być może spotkanie Schalke odmieni moją sytuację – powiedział Błaszczykowski „Rzeczpospolitej” po meczu o prymat w regionie Zagłębia Ruhry.

Polski skrzydłowy zagrał przeciwko Schalke, ponieważ Klopp postanowił dać odpocząć swoim najbardziej pracowitym zawodnikom – Kevinowi Grosskreutzowi i Shinji Kagawie. To właśnie z nimi Błaszczykowski będzie rywalizował o miejsce w wyjściowym składzie, gdyż prawy pomocnik Mario Gotze jest w Dortmundzie nie do ruszenia.

Spotkanie z zespołem z Gelsenkirchen stanowiło jednak jedyny powód do zadowolenia dla kapitana reprezentacji Polski w ostatnich tygodniach. Wcześniej Błaszczykowski grał ogony lub wcale nie pojawiał się na murawie. Klopp na początku sezonu dawał mu szansę w końcówkach. Tylko raz zostawił Polaka na boisku od początku do końca. Z czasem zaufanie trenera malało. Przed Schalke nie wystąpił przez choćby minutę w żadnym z czterech poprzednich meczów Borussii w Bundeslidze. Słabnącą pozycję Błaszczykowskiego w Dortmundzie podkreśliła decyzja o udsunięciu go od kadry meczowej na szlagier w Monachium. Lepiej nie było też w Londynie. Gdy podczas pojedynku z Arsenalem kontuzji doznał Gotze, nie Błaszczykowski, wydawałoby się naturalny zmiennik, a Ivan Perisić pojawił się na placu gry.

Polak w krajowych mediach wylewał swoje żale na sytuację w klubie. – Znam swoją wartość i swój potencjał. Trudno, żebym ciągle siedział na ławce rezerwowych i marnował swoje najlepsze lata, długo tak nie wytrzymam. Jeśli moja sytuacja w klubie się nie zmieni, to już w zimie będę chciał poszukać nowego otoczenia – przyznał w rozmowie z „Super Expressem”.

Po nasilających się sygnałach o słabnącej roli Kuby, tym dziwniejsza była decyzja o wystawieniu go do pierwszej jedenastki na tak ważny mecz. Klopp wysyłał mu w ostatnich dniach sprzeczne sygnały – raz: „jesteś zbędny”, a raz: „masz o co walczyć”.

Błaszczykowski nie krył krytycznych opinii o braku regularności występów w Dortmundzie, gdyż wyjątkowo zależy mu na utrzymaniu dobrej formy przed Euro 2012. Transfer z Borussii wydaje się obecnie niemożliwy, co potwierdzają słowa dyrektora sportowego Michaela Zorca. – W ogóle nie ma takiego tematu. Nawet mi to do głowy nie przyszło – powiedział Zorc odnosząc się do plotek o sprzedaży Błaszczykowskiego. Przyszłość Polaka maluje się w żółto-czarnych barwach BVB i swoją uwagę powinien skupić wyłącznie na przekonywaniu do siebie trenera Kloppa. Spotkania takie jak to z Schalke stanowią właściwą drogę do odzyskania względów u szkoleniowca Dortmundu.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: