Strona główna > Premier League > Taktyczne wykresy z Premier League – 14. kolejka

Taktyczne wykresy z Premier League – 14. kolejka

Nowa kolejka ligowa to świetna porcja materiału do schematów taktycznych. W 14. serii spotkań Premier League wygrywali wielcy faworyci. Najciekawsze były pomysły menedżerów na grę obronną. Zapraszam do przeglądu strategii trenerów Chelsea, Manchesteru United i Stoke. Warto też przyjrzeć się grze autora czterech goli w jednym meczu – Yakubu z Blackburn. W dzisiejszym wydaniu aż osiem analizowanych wykresów!

1. Nowy pomysł Villas-Boasa

Spotkanie Newcastle z Chelsea było niezwykle emocjonujące. Obie drużyny stworzyły sobie mnóstwo sytuacji podbramkowych, ale to goście z Londynu ostatecznie wygrali. Szalę zwycięstwa przechyliła lepsza defensywa The Blues.

Menedżer Chelsea Andre Villas-Boas od początku sezonu próbuje wpajać swoim podopiecznym nową strategię defensywą, zakładającą wysokie ustawienie obrońców na boisku. Portugalczyk zmienił tę strategię już na początku sobotniego meczu. W 4. minucie David Luiz sfaulował wybiegającego na czystą pozycję Dembę Ba i od tego momentu Chelsea zaczęła bronić głęboko na własnej połowie.

Powyższy wykres prezentuje różnicę w nastawieniu defensywy Newcastle i Chelsea. W oparciu o schemat przechwytów widać, że The Blues częściej przejmowali piłkę blisko własnego pola karnego. Londyńczycy już dawno nie okopywali się przed swoją bramką. Nowa-stara strategia Chelsea (używana od czasów Jose Mourinho) wyjątkowo pasowała Johnowi Terry’emu, który zagrał świetne spotkanie. Kapitan zespołu, mniej zwrotny, znacznie lepiej czuł się w w obrębie własnego pola karnego.

Newcastle z kolei miało tendencje do przechwytywania podań rywali w okolicach linii środkowej. Sroki naciskały i wywierały presję w pomocy, ale zbyt często narażały się na kontrataki.

Obrońcy gospodarzy pozbawieni wsparcia i ochrony z drugiej linii nie radzili sobie z zatrzymywaniem szybkich natarć Chelsea. Właśnie takie wypady zapewniły przyjezdnym zdobycie wszystkich trzech bramek w meczu.

2. Lider Vidić

Nemanja Vidić doznał kontuzji w pierwszym meczu sezonu i pauzował dwa miesiące. Bez Serba Manchester United pozwalał rywalom na częste ostrzeliwanie bramki, dał sobie także wbić sąsiadom zza miedzy sześć bramek na Old Trafford. Od momentu, gdy Vidić wrócił do jedenastki Czerwonych Diabłów, drużyna straciła w lidze ledwie jednego gola w pięciu pojedynkach.

Wpływ kapitana United na zespół jest nie do przecenienia. Jego obecność na boisku zagwarantowała mistrzom Anglii spokojny wieczór na Villa Park. Aston Villa decydowała się na posyłanie długich piłek w kierunku napastników. Strategia gospodarzy spaliła na panewce przez Vidicia.

Jak pokazuje wykres, środkowy obrońca United wygrał aż siedem pojedynków główkowych (przegrał tylko jeden). Vidić dominował w powietrzu w okolicach własnego pola karnego. The Villans nie mieli innego pomysłu na rozgrywanie ataków, dlatego zasłużenie przegrali 0:1.

3. Błędna strategia Evertonu

Gracze Stoke wykorzystali swoje wszystkie atuty i zwyciężyli Everton na niegościnnym Goodison Park. Stoke schowało się za podwójną gardą i ofiarnie broniło dostępu do bramki. W ataku goście wykorzystywali stałe fragmenty gry i po jednym z rzutów rożnych zdobyli jedynego gola.

Everton przegrał mimo dominacji w posiadaniu piłki oraz większej dokładności podań. The Toffees postawili na ataki skrzydłami i częste dośrodkowania w pole karne.

Wykres udowadnia, że taka taktyka była chybiona. Cofnięci zawodnicy Stoke aż 68 razy wybijali piłkę w okolic własnego pola karnego. Na dolnej części wykresu widać, że Everton zaliczył 26 niecelnych dośrodkowań.

David Moyes ustawił swój zespół w najgorszy możliwy sposób. The Potters słyną z dobrej gry w powietrzu. Z tego powodu napastnicy Evertonu nijak nie zagrozili rosłym defensorom Stoke. Goście, choć w mało efektowny sposób, zasłużenie zgranęli komplet punktów.

4. Instynkt zabójcy

Bohaterem 14. kolejki Premier League był autor czterech bramek Yakubu. Nigeryjczyk to sprawdzony od lat łowca goli. W tym sezonie jego trafienia zapewniają Blackburn ważne punkty w walce o utrzymanie w lidze.

Yakubu jest dla Rovers o tyle cenny, że nie potrzebuje wielu okazji na celny strzał do siatki. Na wykresie widać schemat uderzeń napastnika Blackburn w spotkaniach z Swansea (góra) oraz Wigan (dół). W sobotę na skompletowanie czterech goli Yakubu potrzebował tylko pięciu prób.

Jeszcze lepszą skuteczność zaprezentował przeciwko Wigan i Arsenalowi. Zaledwie dwa oddane strzały znajdowały drogę do siatki. Jeśli Blackburn chce marzyć o pozostaniu w elicie angielskiego futbolu, Yakubu musi utrzymać prezentowany wysoki poziom.

5. Obrona to podstawa

Sir Alex Ferguson od klęski 1:6 z Manchesterem City dmucha i chucha na utrzymanie szczelnej obrony. Szkot w spotkaniach z słabymi lub średnimi ligowcami – Evertonem, Sunderlandem, Swansea i Newcastle dbał przede wszystkim o zabezpieczenie własnej bramki. Ostatnio Manchester United mniej niż na początku sezonu angażował się w ofensywie.

Podobny schemat utrzymał się w starciu przeciwko Aston Villi. Na wykresie można dostrzec jak wiele przechwytów (24) zaliczyło United w pobliżu własnego pola karnego. Ekipa sir Alexa Fergusona wcześniej notowała średnio 17 przejęć w każdym spotkaniu. Zwiększona ich ilość w sobotę wzięła się z uważnej gry głęboko ustawionej defensywy. Wynikała także z niechlujnego sposobu podawania Aston Villi. Długie piłki rzucane przez obrońców The Villans często stawały się łatwym łupem graczy z Manchesteru.

6. Latające Koguty

Tottenham od dwóch miesięcy jest na fali wznoszącej. Koguty wygrały dziesięć z 11 ostatnich meczów w Premier League. Na weekend londyńczycy dali kolejny popis swojej ofensywnej, atrakcyjnej dla oka gry.

Na zamieszczonym wykresie pokazującym celne podania Tottenhamu widać, jak często zawodnicy Harry’ego Redknappa przedostawali się w pole karne Boltonu. Koguty nie miały, szczególnie po czerwonej kartce dla Gary’ego Cahilla, żadnych problemów ze stwarzaniem dogodnych szans.

Jak podają statystycy WhoScored.com, gracze Tottenhamu zaliczyli w całym meczu aż 24 kluczowe podania, które doprowadziły do strzału na bramkę. Luka Modrić, Aaron Lennon i Gareth Bale brylowali w kreowaniu kolegom kolejnych okazji. O celności zagrań Kogutów świadczy też fakt, że najgorzej podający w drużynie Emmanuel Adebayor, posyłał piłkę z 75% skutecznością. Na tak ofensywny zespół z utalentowanymi rozgrywającymi trudno będzie rywalom w lidze znaleźć właściwe antidotum.

7. Oprawca Newcastle

Chelsea w starciu z Newcastle nastawiła się na uważną grę z tyłu. Dużym zaskoczeniem było, że zespół statystycznie najczęściej w Premier League utrzymujący się przy piłce, oddał inicjatywę rywalowi. The Blues postawili na błyskawiczne kontry, a te wychodziły im wspaniale.

Stało się tak dzięki Juanowi Matcie oraz Danielowi Sturridge’owi. Mata ze środka pola posyłał prostopadłe zagrania, które na strzały zamieniał angielski napastnik.

Wykres pokazuje schemat uderzeń Sturridge’a. Warto zwrócić uwagę na próby ataków po prawej stronie pola karnego. Lewonożny zawodnik dotąd wykazywał tendencję do ścinania akcji na swoją mocniejszą, lewą stronę. Przeciwko Newcastle Sturridge dryblował jednak do prawej nogi i nią oddawał groźne uderzenia. Anglikowi wyraźnie brakowało skuteczności, napotkał też świetnie dysponowanego Tima Krula. Dlatego tylko jeden z ośmiu strzałów znalazł drogę do siatki. Snajper Chelsea z powodzeniem mógł ustrzelić nawet hat-tricka.

8. Wilki górą

Wolverhampton przeżywało ostatnio spory kryzys, dlatego niedzielne zwycięstwo nad Sunderlandem przyniosło wiele ulgi na Molineux. Wilki, tradycyjnie już, skupiły się na wykorzystywaniu dużej ilości dośrodkowań. Wolves nastawili się na walkę w powietrzu i tę bitwę z Sunderlandem zdecydowanie wygrali.

Na wykresie wskazane zostało 27 miejsc, w których pojedynki główkowe na swoją korzyść rozstrzygali gracze Wolverhampton. Bardzo dużo główek Wilki wygrały na połowie gości. Właśnie po skutecznej walce o górne piłki padły oba gole dla gospodarzy. W całym spotkaniu podopieczni Micka McCarthy’ego przegrali ledwie osiem główek.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: