Strona główna > Ekstraklasa, Premier League > Niedowierzanie w angielskiej prasie po awansie Wisły

Niedowierzanie w angielskiej prasie po awansie Wisły

„Upadłe tumany z Fulham”, „Ostatnie kopnięcie wyrzuciło The Cottagers z Europy” grzmiały nagłówki The Sun oraz Daily Mirrora po sensacyjnym remisie Fulham, który wepchnął Wisłę Kraków do fazy pucharowej Ligi Europejskiej.

Szczęście dla Wisły, rozpacz dla Fulham - gol Falla na 2:2 w Londynie, fot: The Sun

Brytyjskie media z niedowierzaniem przyjęły końcowy wynik rywalizacji na Craven Cottage. Dziennikarze chętnie używali gry słów wykorzystującej nazwisko strzelca decydującego gola dla Odense – Dyiby Falla, które po angielsku oznacza „upadek”.

Prasa na Wyspach zgodnie zauważyła jak blisko awansu byli gracze z Londynu.  – Ekipa Martina Jola miała w ręce bilety do dalszej rundy. Wyglądali pewnie, niezależnie od wyniku Wisły z Twente – napisał Independent.

Pechowy dla angielskiego klubu finisz gazeta opisała jako „sześć sekund, po którym nastąpił upadek (Fall)”.

Daily Telegraph podkreślił korzystne dla The Cottagers wyniki po pierwszej połowie. – W przerwie Fulham wygrywało 2-0, a Wisła remisowała w spotkaniu, które musiała wygrać. Ale po upływie 48. minut [Anglicy] byli poza burtą.

Dziennikarz The Sun przypomniał, że londyńczycy nie pierwszy raz straciło punkty w sprzyjających okolicznościach. – Fulham wyłączyło się także w poprzedniej europejskiej potyczce przeciwko Twente. Wtedy kosztowało ich to punkt, który teraz wystarczyłby do awansu z grupy.

Angielski brukowiec dodał także, że przedwczesne odpadnięcie z międzynarodowego turnieju będzie The Cottagers słono kosztować. – Klub będzie tęsknił za pieniędzmi. Ich poprzednia seria, która zakończyła się w finale rozgrywek, przyniosła około pięć milionów funtów. Przydatne dla jednej z najmniejszych drużyn Premier League.

Daily Mirror wypomniał Fulham duże błędy w drugiej połowie. – Próbowali utrzymać przewagę wypracowaną przed przerwą, ale Duńczycy zdobyli gola po rzucie rożnym. Piłka minęła kiepsko ustawiony mur i wpadła do siatki debiutującego bramkarza Neila Etheridge’a. […] Jol był zły na obronę przy wyrównującym trafieniu, ale także wskazał palcem na zmiennika Orlando Sa, który stracił piłkę w ostatniej minucie doliczonego czasu. Dyiby Fall strzelił głową i Craven Cottage zamilkło, nie licząc głośnej grupki duńskich kibiców.

Angielski koszmar dla Polaków oznaczał, jak pisał Dziennik Polski, „cud nad Tamizą”. Wisła Kraków, wbrew oczekiwaniom i przeciwnościom losu, dołączyła do Legii w wiosennych europejskich wojażach.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: