Strona główna > Ekstraklasa > Rollercoaster dla Legii, huśtawka dla Wisły

Rollercoaster dla Legii, huśtawka dla Wisły

Ekscytująca i piekielnie trudna droga Legii oraz nudnawa ścieżka Wisły. Polskie kluby poznały rywali w fazie pucharowej Ligi Europejskiej. Warszawianie zagrają z atrakcyjnym Sportingiem Lizbona, a ekipie z Krakowa został przeciętny belgijski Standard Liege. Wygranymi losowania zostali kibice Legii.

Chcieli potęg

Od 41 lat Polska nie miała na wiosnę dwóch przedstawicieli w europejskich pucharach. Dla naszej, pogrążonej w marazmie piłki, wielkim sukcesem było już samo wyjście z grupy przedstawicieli Ekstraklasy. Legia i Wisła nabiły Polsce ranking UEFA najlepszy od pięciu lat i w 1/16 Ligi Europy chcieli zmierzyć się ze światowymi potentatami.

– To jest moje marzenie, bez dwóch zdań. Piłka nożna szybko idzie do przodu i nie mam ochoty dłużej czekać na mecze z mocnymi rywalami – mówił o możliwości wylosowania gigantów Cezary Wilk w wypowiedzi dla Eurosportu.

W zbliżonym tonie wypowiadał się Jakub Rzeźniczak z Legii. – Chciałbym, żebyśmy zmierzyli się z Manchesterem United. Występ na Old Trafford to byłoby coś – marzył obrońca Wojskowych.

Gorąca wiosna na Legii

Sporting Lizbona - trudne zadanie przed Legią, fot: SuperExpress

United oraz Manchester City szybko sprzątnęły inne drużyny. Legia na swoją kolej czekała do samego końca, ale los przydzielił jej drużynę Sportingu Lizbona. Warszawscy fani i piłkarze już mogą zacierać ręce na pojedynek z Portugalczykami.

W składzie Sportingu roi się od sławnych nazwisk. Na lewym skrzydle biega Diego Chapel, znany z występów w Sevilli. Hiszpan dwa razy sięgał po Puchar UEFA. Inną gwiazdą, która zawita na Łazienkowską będzie podstawowy bramkarz reprezentacji Portugalii Rui Patricio. W kadrze lizbońskich Lwów znajdują się jeszcze Oguchi Onyewu, Stijn Schaars czy Emiliano Insua. Może nie są to postaci miary Rooneya, Soldado lub Raula, ale na brak talentów podczas pojedynku na Pepsi Arenie z pewnością nie będzie można narzekać. Możliwe, że w zimowym oknie transferowym do Lizbony zawita Bartosz Salomon. Wtedy rywalizacja nabierze dodatkowego smaczku.

Jeśli Legia upora się z trudnym rywalem z Portugalii, otrzyma wyjątkową nagrodę. Będzie mogła walczyć ze zwycięzcą dwumeczu Porto – Manchester City. Hulk lub David Silva w Warszawie? Wojskowi mają o co walczyć.

Nudno, ale szczęśliwie?

Wisła w ćwierćfinale Ligi Europy? Czemu nie!, fot: Onet.pl

Ekscytacji z powodu losowania próżno szukać w Krakowie. Standard Liege to solidna drużyna, która jednak trzyma tylko średni… standard. Pierwszoplanową postacią belgijskiej ekipy jest Mohammed Tchite, pamiętany w Polsce przez to, że posadził na ławce Racingu Santander Euzebiusza Smolarka. Przed sezonem Czerwoni z Liege wyprzedali swoich czołowych graczy – Axela Witsela oraz Stevena Defoura do ligi portugalskiej.

Obok PAOKu Saloniki, Metalista Charków i Club Brugge właśnie Liege wydawał się przed losowaniem najmniej atrakcyjnym rywalem dla polskich klubów. Trudno spodziewać się, aby sama marka wicemistrza Belgii wypełniła 33-tysięczne trybuny przy Reymonta.

Stadion Wisły może pękać w szwach z innego powodu. Krakowianie, w przeciwieństwie do Legii, mają bardzo realne szanse na awans do dalszej fazy. Liege w rankingu UEFA plasuje się niżej niż Fulham oraz Twente, które Biała Gwiazda ma już na rozkładówce. Potencjalny rywal w 1/8 finału, Hannover z Arturem Sobiechem lub Brugge, również wydaje się w zasięgu Wisły. Ćwierćfinał europejskich pucharów w Krakowie? Brzmi obiecująco i nie tak nieprawdopodobnie.

Szkoda, że do Polski już w lutym nie przyjadą najwięksi światowego futbolu. Potyczka Legii ze Sportingiem już pobudza emocje. Ale magnetyzm czołówki La Liga lub Premier League rozpaliłby cały kraj do czerwoności jeszcze przez Euro 2012. Polski kibic emocji może pozazdrościć angielskim sympatykom. Arsenal z Milanem, Chelsea z Napoli, Stoke z Valencią, Manchester United z Ajaxem oraz City z Porto – ciekawiej być nie mogło. Tylko czy pod koniec lutego Brytyjczycy będą mieli jeszcze swoich przedstawicieli w europejskich pucharach?

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: