Strona główna > Premier League > 5 faktów przed półmetkiem sezonu EPL

5 faktów przed półmetkiem sezonu EPL

19 kolejka Premier League to równo połowa tegorocznych rozgrywek w Anglii. W tej serii spotkań wszystkie kluby dawnej wielkiej czwórki zaprezentują się przed własną widownią. Najciekawszy mecz, Liverpool – Newcastle, urozmaicają podteksty związane z osobą Andy’ego Carrolla.

Nie tak miała wyglądać przygoda Andy'ego Carrolla z Liverpoolem, fot: Guardian

1. W połowie drogi

Sylwestrowo-noworoczna kolejka zamknie pierwsze pół roku zmagań na boiskach angielskiej ekstraklasy. Wszystkie drużyny będą miały już na rozkładzie mecz z każdym zespołem ligi (za wyjątkiem Tottenhamu i Evertonu, które mają do odrobienia… 1. kolejkę!).

Mistrzostwo jesieni na pewno zawędruje do Manchesteru. United wystarczy remis, aby skończyć 2011 rok na szczycie tabeli. Jednak City muszą tylko wyrównać wynik lokalnego rywala, żeby wskoczyć na czoło stawki już w Nowy Rok.

2. „Oh Carroll”

Piosenka „Oh Carol”  Neila Sedaki była hitem końca lat 50-tych. Utwór przyjął się dobrze na Anfield, ponieważ kupiony za 35 mln funtów Andy Carroll w niczym nie przypomina zawodnika z początku poprzedniego sezonu.

Młody Anglik długo grzał ławę, ale dzięki decyzjom Football Association otrzyma szansę na regularną grę w wyjściowym składzie. Luis Suarez został zawieszony na piątkowy mecz przeciwko Newcastle. Przy wcześniejszej karze ośmiu spotkań, Suarez może opuścić blisko 1/4 sezonu ligowego.

Pierwszą szansę na zastąpienie gwiazdora z Ameryki Południowej Carroll otrzyma przeciwko swojemu byłemu klubowi. 22-latek przeszedł przez szczeble akademii piłkarskiej Newcastle. Przeciwko dawnym kolegom zagra też inny zawodnik Liverpoolu – Jose Enrique.

The Reds wygrali u siebie ledwie trzy spotkania, a sześć zremisowali. Ekipie z Anfield brakuje skutecznego napastnika. Takiego kłopotu nie ma Newcastle, gdzie źródło bramek zapewnia Demba Ba. Senegalczyk uzbierał na koncie już 14 goli w barwach Srok. Mimo wszystko faworytem będą gospodarze, którzy wygrali 14 z 16 ostatnich spotkań u siebie przeciwko gościom z północy Anglii.

3. Powrót do domu

Gareth Bale rozegra pierwszy w karierze mecz Premier League w swojej ojczyźnie. Dynamiczny skrzydłowy pojedzie do Swansea w nadziei na siódmą wyjazdową wygraną w rozgrywkach. Rekord Tottenhamu w Premier League to siedem zwycięstw poza domem w całym sezonie – teraz Koguty taki wynik mogą osiągnąć już na półmetku.

Bale będzie kluczową postacią spotkania w Walii. 22-latek zaliczał gola lub asystę w siedmiu z ośmiu ostatnich gier Tottenhamu (6 goli, 5 asyst). Harry Redknapp dał mu większą swobodę na boisku. Teraz Bale nie trzyma się kurczowo lewej strony boiska, a biega na środku lub na prawej flance.

– Jest niesamowitym zawodnikiem. Ma wszystko, nie widzę u niego żadnej słabości – rozpływał się nad swoim podopiecznym menedżer Redknapp.

Tottenham będzie miał jednak trudną przeprawę w Swansea. Łabędzie fatalnie grają na wyjazdach (tylko trzy punkty w dziewięciu meczach), ale pięknieją na Liberty Stadium. U siebie gracze Brandona Rodgersa zdobyli aż 16 punktów i przegrali tylko z Manchesterem United.

4. Jubileuszowy prezent

31 grudnia swoje 70. urodziny będzie obchodził sir Alex Ferguson. O odpowiedni prezent w sobotę mogą się zatroszczyć jego piłkarze. Wyzwanie nie jest nadzwyczajne, ponieważ na Old Trafford zawita czerwona latarnia ligi – Blackburn.

Rovers ani razu nie wygrali spotkania na wyjeździe w tym sezonie. W poniedziałek zaskoczyli jednak Liverpool, remisując na Anfield 1:1. Bohaterem spotkania był Mark Bunn, który może znów spodziewać się pracowitych 90. minut.

Do składu United wróci najprawdopodobniej Phil Jones, który ma załatać podziurawioną przez kontuzję defensywę gospodarzy. Jones to były piłkarz Blakckburn, który latem tego roku przeniósł się na Old Trafford za 16 mln funtów.

Ciekawe czy kolejną szansę gry otrzyma Dimitar Berbatov. Bułgar przeciwko Wigan zdobył hat-tricka. Ma też jak najlepsze wspomnienia z meczów przeciw Blackburn. W zeszłym sezonie zaaplikował Rovers pięć goli, a United wygrało 7:1.

5. Rozstrojone celowniki w Birmingham

Chelsea zaledwie zremisowała trzy ostatnie spotkania. Ostatnie czyste konto Petr Cech zachował pięć kolejek temu. Szansę na poprawę bilansu defensywnego The Blues otrzymają w starciu przeciwko Aston Villi.

The Villans mają olbrzymie kłopoty z trafianiem do siatki. W minionych siedmiu meczach Villa aż pięciokrotnie kończyła spotkanie z zerowym dorobkiem bramkowym. Aston Villa oddaje po Stoke najmniej celnych strzałów w całej Premier League. Przełamaniu tych złych statystyk może pomóc powrót po kontuzji czołowego snajpera Darrena Benta.

W poprzednich rozgrywkach obie drużyny zaserwowały na Stamford Bridge prawdziwy thriller. Potyczka zakończyła się remisem 3:3. Podobne emocje w sobotnie popołudnie mile widziane.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: