Strona główna > Premier League > Cesarz Anfield i odrzutek Etihad

Cesarz Anfield i odrzutek Etihad

Choć Steven Gerrard dwa razy pewnie wykorzystywał rzuty karne, to nie on wprowadził Liverpool do finału Pucharu Ligi. Craig Bellamy, oddany za darmo przez Manchester City, pogrążył swoich byłych pracodawców. Los go sowicie wynagrodził. O triumf w Carling Cup zagra przeciwko klubowi z miasta urodzenia – Cardiff City.

Craig Bellamy zatopił swój były klub - Manchester City. Fot: BBC.

To nie mógł być lepszy finał dla mnie. Futbol czasem potrafi być zabawny – Bellamy komentował przyszłe starcie z walijską drużyną. Napastnik Liverpoolu jeszcze w zeszłym sezonie biegał w trykocie Cardiff. W stolicy Walii zdobył 11 goli. 26 lutego stanie po drugiej stronie barykady i powalczy na chwałę ekipy z Anfield.

Półfinał Carling Cup był przypomnieniem magicznych wieczorów na obiekcie The Reds. Trybuna The Kop znów ryczała w rytm klubowych piosenek, po drugiej stronie hałasowali przyjezdni z Manchesteru. Śpiewali o „wschodzie błękitnego księżyca„, zgodnie ze słowami hymnu The Citizens. Na boisku podopieczni Roberto Manciniego wschodzili dwukrotnie. Prowadząc 1:0 i 2:1 City mieli kolejny finał krajowych rozgrywek na wyciągnięcie ręki.

Plany pokrzyżował Bellamy. Niechciany na Etihad Stadium, wziął rewanż za wotum nieufności otrzymane w Manchesterze. Walijczyk imponował swoją szybkością, pressingiem na obrońcach rywali. Był źródłem koszmaru Stefana Savicia. Mancini zmienił swojego obrońcę już na początku drugiej połowy.

Moment Bellamy’ego przyszedł w 74. minucie. Znakomita klepka z Glenem Johnsonem oznaczała pojedynek oko w oko z bramkarzem City. Joe Hart, wcześniej broniący wybornie, musiał skapitulować. Gdy Bellamy schodził z boiska pod koniec spotkania, całe Anfield wstało. Oddało cesarzowi, co cesarskie.

Craig Bellamy zrobił różnicę. Jego tempo jest zawsze zagrożeniem. Kiedy ma okazję na gola, wiemy, że może ją wykorzystać – chwalił partnera Steven Gerrard.

Bellamy-show odbywał się na oczach właściciela Liverpoolu, Johna W. Henry’ego. Amerykanin nie szczędził funtów w letnim okienku transferowym. Blisko 50 mln wydane na trio Stewart Downing, Jordan Henderson i Charlie Adam jeszcze się nie spłaciło. Właśnie oni mieli zapewnić nową jakość na Anfield. Okazało się, że sukces może zapewnić nawet darmowy transfer 32-latka, który miał tylko uzupełniać kadrę.

Menedżer Kenny Dalglish powoli wprowadzał Bellamy’ego do składu. Początkowo w roli żelaznego rezerwowego, z czasem wpisał nazwisko Walijczyka w wyjściowej jedenastce. Znaczenie Bellamy’ego wzrosło jeszcze bardziej, gdy karę zawieszenia otrzymał Luis Suarez. Kupowany za 35 mln funtów Andy Carroll nie był w stanie dźwignąć odpowiedzialności. Apogeum bezsilności młodego Anglika przypadło na sobotni mecz z Boltonem. Napastnik gubił piłki, niemal każde zagranie kończył stratą. The Reds przegrali 1:3. Na mecz z City, najważniejszy w sezonie, Bellamy posadził Carrolla na ławce. Dzięki temu gra Liverpoolu stała się znacznie płynniejsza.

Środowe spotkanie w Pucharze Ligi stanowiło kolejny dowód klasy 32-latka z Anfield. Wcześniej Bellamy na własnych barkach przeprowadził Liverpool przez ćwierćfinał Carling Cup z Chelsea (dwie asysty).  Tyle, że The Reds nie mogą wiecznie polegać na trafieniach człowieka, który kondycyjnie nie wytrzymuje spotkań granych co trzy dni.

Jednak problemy z atakiem są teraz w cieniu euforii. Liverpool pojedzie na Wembley pierwszy raz od 1996 roku. Bellamy zapewnił The Reds największy sukces od sześciu lat (2006, wygrana w FA Cup z West Hamem).

W sobotę 32-latek może wpisać się w kolejny fragment historii klubu z Anfield. Do miasta przyjedzie Manchester United na starcie w Pucharze Anglii. Dalglish byłby nierozsądny, gdyby swoją walijską strzelbę zostawił w okolicach ławki rezerwowych.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: