Strona główna > Premier League > Epoka Joe Harta

Epoka Joe Harta

Manchester City przestał dominować w rozgrywkach Premier League. Coraz częściej skórę kolegów ratuje bramkarz Joe Hart, który swoją pracę wykonuje wzorowo. Młody golkiper jest wielkim atutem The Citizens, ale także talizmanem reprezentacji Anglii.

Życie Joe Harta to dotąd samo pasmo sukcesów

City przegrało półfinał Carling Cup z Liverpoolem, choć do zwycięstwa zabrakło niewiele. Ekipę z Manchesteru przy życiu utrzymywał Hart, który seriami natchnionych parad zapobiegał utracie kolejnych goli. Błyszczał na Eithad i na Anfield. W międzyczasie uchronił swój zespół przed utratą punktów Wigan. Hart wywoływany do tablicy zna większość poprawnych odpowiedzi. A egzaminy przed publicznością w Manchesterze będzie zdawał przynajmniej do 2016 roku.

Fachowiec w bramce Anglii

Jeszcze dwa lata temu był zaledwie numerem 2 w bramce City i numerem 3 w drużynie narodowej. Teraz strzeże bramki lidera Premier League i czołowej reprezentacji Europy, choć ma dopiero 24 lata i sporo nauki przed sobą. Już teraz zaliczył 16 występów pod wodzą Fabio Capello. Co ciekawe, Anglia nie przegrała ani razu z Hartem między słupkami.

Widzę Joe jako numer 1 w reprezentacji przez długie lata, niczym Iker Casillas w Hiszpanii. Joe jest lepszym bramkarzem niż Casillas – chwali kolegę były golkiper Anglii David James. – Umie wszystko to, czego oczekuje się od klasowego bramkarza. Ile ma lat, 24? Ja debiutowałem w kadrze, gdy miałem 27 lat – kontynuuje w wywiadzie dla The Sun.

James docenia waleczność młodego piłkarza. – On uwielbia rywalizację. Pracowałem z wieloma bramkarzami w kadrze, którym brakowało tej cechy. Golkiperzy nie lubią puszczać goli, ale Joe – on chce wygrywać wszystko. Ma błysk w oku, nawet podczas gry w darta – zauważa 41-letni zawodnik Bristol City.

Dobre słowo z ust 53-krotnego reprezentanta Anglii jest cenne. Ale chyba jeszcze ważniejsza wydaje się opinia przywoływanej żywej legendy hiszpańskiego futbolu, Ikera Casillasa. Zawodnik Realu ocenił Harta przy okazji sparingu reprezentacji w 2011 roku.

Widziałem go pierwszy raz i byłem pod wrażeniem. Anglia miała kłopoty ze znalezieniem właściwego bramkarza, ale on jest poważnym kandydatem. Ma dużo pewności siebie i używa jej we właściwy sposób – stwierdził 30-latek z Madrytu.

Casillas przywołał długoletni wakat między słupkami angielskiej kadry. Od czasów Davida Seamana żaden piłkarz nie zapewnił sobie stałej pozycji numer 1. Rolą wymieniali się James, Paul Robinson, Robert Green i Scott Carson. Po Mundialu 2010 miejsce należy wyłącznie do Harta. To on jako jedyny z Anglików zyskał na niepowodzeniu podczas Mistrzostw Świata w RPA. Wówczas wywalczył sobie pierwszeństwo w wyjściowej jedenastce i swojej pozycji nie zamierza oddawać. Na horyzoncie nie widać godnych rywali o podstawowy skład reprezentacji. To raczej Hart zniechęca kolejnych graczy do przygody z reprezentacyjną piłką. Ben Foster, Green i Robinson ogłosili rozbrat z drużyną narodową. Nie widzieli dla siebie szans na grę, a ugniatanie ławki rezerwowych ich nie interesowało.

Jedynym konkurentem do miejsca w kadrze jest David Stockdale, broniący do niedawna na zapleczu angielskiej ekstraklasy. Hart nie zamierza ułatwiać życia koledze po fachu. Widzi się bowiem w każdym meczu ekipy Capello.

Niezależnie jak bardzo samolubnie to zabrzmi, patrzę wyłącznie na siebie. Wiem, że David powiedziałby tak samo, bo też chce grać – przyznaje golkiper Manchesteru City.

Gift is [Shay] Given

Droga Harta na szczyt bramkarskiej hierarchii w Anglii zaczęła się w rodzinnym Shrewsbury Town. Już jako nastolatek zdobywał doświadczenie w niższych ligach, mógł uczyć się na popełnianych błędach. W wieku 19 lat został wybrany najlepszym bramkarzem w League Two. Jego talent w 2006 roku dostrzegli działacze z Manchesteru City, jeszcze w erze przed strumieniem petrodolarów ze Wschodu.

Kupiony za 600 tys. funtów tułał się po wypożyczeniach. Ale już po roku przebił się do podstawowego składu The Citizens. Jednak City, zasilone pieniędzmi szejków, nie miało wiele cierpliwości do spokojnego chowania młokosa. Działacze wydali pieniądze na transfer szanowanego w Premier League Shaya Givena i Hart ponownie zasiadł na ławce rezerwowych.

Paradoksalnie, przyjście irlandzkiego rywala było dla młodego bramkarza zbawieniem. Hart zdecydował się na wypożyczenie do Birmingham. W słabszym zespole miał ręce pełne roboty. Swoje zadania wykonywał świetnie. The Blues wspinali się w tabeli, a Hart zbierał indywidualne wyróżnienia. Po powrocie do Manchesteru, menedżer Roberto Mancini zdecydował, że podstawowym bramkarzem City zostanie właśnie młody Anglik.

Hart nie zapomina o roli Givena w kształtowaniu jego kariery. – Shay to świetny bramkarz, świetna osoba. Jego wpływ na mnie jest ogromny. Miałem szansę z nim pracować, a to znacząco podniosło mój poziom – przyznaje golkiper City.

Given został zmuszony pożegnać się z Etihad. Wiedział, że nastała era Harta. W Manchesterze, ale i reprezentacji Anglii. Hart wciąż zdobywa nowe doświadczenia, a już czołowym bramkarzem Europy. Kolejni rywale uciekają z jego drogi. 24-latek zaliczył 16 występów w narodowej drużynie. Bramkarze, znani z długowieczności, często na boisku biegają do 40-stki. Czy rekord Petera Shiltona, 125-krotnego reprezentanta Anglii, może być poważnie zagrożony?

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: