Strona główna > Premier League > 5 faktów przed 24. kolejką EPL

5 faktów przed 24. kolejką EPL

W Anglii znów sypnie szlagierami: Chelsea – Manchester United oraz Liverpool – Tottenham. 24. kolejka Premier League będzie też okazją na zaprezentowanie nowych nabytków z ostatków zimowego okna transferowego. Zapraszamy na przegląd wydarzeń, na które warto zwrócić szczególną uwagę przy oglądaniu zmagań na angielskich boiskach. 

1. Życie bez Ashleya Cole’a

Czerwona kartka Ashleya Cole'a to ból głowy Andre Villas-Boasa

Bezapelacyjnym hitem 24. serii spotkań Premier League będzie starcie Chelsea z Manchesterem United. Kluby te rozstrzygały w ostatnich latach losy mistrzowskiego tytułu. W tym roku szansę na wygranie ligi mają tylko goście z Manchesteru. Chelsea przeżywa kryzys. W ośmiu ostatnich kolejkach aż pięć razy remisowała i raz przegrała, strzelając ledwie osiem goli. Atmosferę wokół klubu psuje dodatkowo zamieszanie związane z pozbawieniem Johna Terry’ego opaski kapitana w reprezentacji Anglii.

Kluczowym aspektem szlagieru na Stamford Bridge będzie walka na lewej stronie obrony The Blues. Ashley Cole otrzymał czerwoną kartkę i po raz pierwszy od 65. kolejek nie zagra w ligowej potyczce. Cole nie ma w klubie równorzędnego zastępcy. Jego rolę mogą przejąć 22-letni, nieopierzony Ryan Bertrand lub Jose Bosingwa przestawiony z prawej strony.

Z tej wyrwy w defensywie Chelsea z pewnością skorzysta Antonio Valencia. Ekwadorczyk jest w wybitnej formie. Regularnie zalicza asysty, coraz częściej sam trafia do siatki rywali. Ktokolwiek otrzyma zadanie powstrzymania Valencii, musi nastawić się na ciężką pracę.

Kłopotem United będzie obsada bramki. Pod znakiem zapytania stoi występ Davida de Gei. Być może kolejną szansę otrzyma młody Ben Amos, któremu brakuje jeszcze doświadczenia w walce na najwyższym poziomie.

2. Niespodziewany kłopot bogactwa

Tottenham zacznie w poniedziałek główny test mistrzowskich aspiracji. Koguty zaczną piekielnie trudną serię meczów od potyczki z Liverpoolem, potem zmierzą się z Newcastle, Chelsea i Manchesterem United. Graczom z White Hart Lane przewodzą kapitalni Gareth Bale i Luka Modrić. Czy wspomniana dwójka jest w stanie poprowadzić Tottenham do triumfu na Anfield?

W czerwonej części Liverpoolu w lidze nie wygrał dotąd nikt, ale aż siedem drużyn wywiozło stąd remis. Przeciętny bilans zawodników Kenny’ego Dalglisha pomoże podreperować Luis Suarez. Urugwajczyk odcierpiał już długą karę zawieszenia. Snajper The Reds wraca głody gry i wypoczęty. Niespodziewana przerwa pomogła mu złapać oddech po wycieńczającym lecie z Copa America. Świeży Suarez może być śmiertelną bronią 18-krotnych mistrzów Anglii.

Urugwajczyk będzie miał do dyspozycji solidne wsparcie. Niemoc strzelecką we wtorek przełamali Andy Carroll i Dirk Kuyt. Regularnie do siatki trafia Craig Bellamy. Liverpool z nieszkodliwego zespołu, mają szansę przemienić się w zabójczo skuteczną drużynę. Obrońcy Tottenhamu muszą uważać na obudzony atak gospodarzy.

3. Debiuty transferów last minute

We wtorek zamknęło się okno transferowe w Anglii. Tradycyjnie towarzyszyło temu wzmożone handlowanie menedżerów Premier League. W 24. kolejce szansę na debiut otrzyma większość graczy, którzy 31 stycznia znaleźli nowy klub.

Największe oczekiwania dotyczą Nikicy Jelavicia z Evertonu. Chorwat kosztował sześć milionów funtów. Tę sporą kwotę odstępnego ma spłacać serią bramek dla The Toffees, którzy nie grzeszą skutecznością.

Szansę pokazania się nowym pracodawcom otrzymają też inni znani napastnicy. Bobby Zamora zaprezentuje się publiczności QPR na Loftus Road. Pavel Pogrebnyak ma strzelać na chwałę Fulham, a Papiss Cisse dla Newcastle.

Okazję na szybkie wejście do zespołu ma także David Pizarro z Manchesteru City. Chilijczyk może zastąpić Yaya Toure w roli łącznika obrony i ataku.

4. Desperacja Arsenalu

Rok 2012 nie mógł rozpocząć się gorzej na Emirates Stadium. Arsenal jeszcze nie wygrał ligowego meczu w nowym roku. Ostatnio mocno szwankuje obrona Kanonierów. Lekiem na kłopoty defensywy będzie zapewne Bacary Sagna, który wreszcie wrócił do składu. Francuz dobrze zaprezentował się w Boltonie i załatał dziurę na prawej stronie boiska.

Arsenal swoją kiepską passę może przełamać w starciu z Blackburn. W poprzednim meczu obu klubów sensacyjnie wygrali gracze Rovers (4:3). Teraz taki wynik wydaje się mało prawdopodobny. Tym bardziej, że w Blackburn zabraknie filaru obrony, Christophera Samby. Potężny defensor jest zdrowy, ale otwarcie wyraził chęć opuszczenia Ewood Park. Niesubordynowanego i niezadowolonego gracza menedżer Steve Kean woli trzymać poza kadrą meczową.

5. Powroty do Newcastle

Jednym z ciekawszych spotkań może być pojedynek Newcastle z Aston Villą. Teoretycznie faworytami są Sroki, ale w ich szeregach zabraknie mózgu drużyny, Yohana Cabaye. Bez Francuza oraz Cheika Tiote druga linia Newcastle prezentuje się znacznie słabiej. Luki musi łatać boczny obrońca Ryan Taylor.

To otwiera szansę dla podopiecznych Alexa McLeisha. Dwóch jego podopiecznych będzie szczególnie zmotywowanych na mecz w Newcastle. Shay Given oraz Charles N’Zogbia w przeszłości bronili barw Srok. Szczególnie dużo do udowodnienia ma ten drugi. N’Zogbia długo nie mógł zaaklimatyzować się w Aston Villi, ale w środę strzelił pierwszego gola dla klubu z Birmingham. Na jego poczynania muszą szczególnie uważać obrońcy Newcastle.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: