Strona główna > Premier League > Jedenastka 24. kolejki EPL, van Persie najlepszy

Jedenastka 24. kolejki EPL, van Persie najlepszy

Wszystko co najciekawsze w 24. kolejce Premier League skumulowało się w drugiej połowie hitu na Stamford Bridge. Sporo działo się też na Emirates, gdzie Arsenal urządził Blackburn prawdziwą kanonadę. Pierwsze skrzypce grał Robin van Persie. Zapraszam na podsumowanie kolejki i prezentację wyróżniającej jedenastki zawodników. 

Jedenastka 24. kolejki (1-3-4-3):
BR: Tim Krul (4*, Newcastle)
PO: Francis Coquelin (1, Arsenal)
ŚO: Michael Dawson (1, Tottenham)
LO: Leighton Baines (2, Everton)
PP: Theo Walcott (1, Arsenal)
ŚP: Raul Meireles (2, Chelsea)
ŚP: Gylfi Sigurdsson (1, Swansea)
LP: Alex Oxlade-Chamberlain (1, Arsenal)
N: Wayne Rooney (4, Manchester United)
N: Sergio Aguero (3, Manchester City)
N: Robin van Persie (7, Arsenal)
* razy w jedenastce kolejki

Gracz kolejki: 

Robin van Persie wziął ze sobą piłkę po strzeleniu hat-tricka

Robin van Persie (Arsenal) – Arsenal przejechał się po Blackburn niczym walec. W centrum uwagi znów znalazł się latający Holender z Emirates. Van Persie sam ustrzelił trzy gole, przy okazji asystował przy dwóch kolejnych trafieniach. Kapitalna było jego podanie przy bramce Oxlade-Chamberlaina. Van Persie ucieka wszystkim rywalom w klasyfikacji strzelców. Już uzbierał 22 trafienia, więcej niż zeszłoroczni królowie Carlos Tevez i Dimitar Berbatov, a do końca sezonu jeszcze 14 ligowych spotkań.

Mecz kolejki: 

Chelsea – Manchester United 3:3 – Kolejny wspaniały hit w Premier League i kolejny wielki comeback drużyny sir Alexa Fergusona. Pierwsza połowa to pokaz defensywy, ale w następnej odsłonie klasyk ruszył z siłą rakiety odrzutowej. – Druga połowa to jak przejażdżka Maserati po Monte Carlo po wcześniejszym wygraniu w kasynie miliona euro – napisał komentator Canal+ Przemysław Rudzki na swoim blogu. Takie cacko, z pięknymi golami, wymianą ciosów zdarza się niezwykle rzadko. Szczególnie, gdy mierzą się ze sobą czołowe drużyny w kraju. Swoje trzy grosze dorzucił też sędzia Howard Webb, który kontrowersyjnie gwizdał przy wydarzeniach w okolicach pola karnego The Blues.

Gol kolejki: 

Juan Mata (Chelsea) – Hiszpan okrasił klasyk na Stamford Bridge znakomitym wolejem. Mata czekał na długim słupku, a gdy dotarła do niego centra Fernando Torresa, huknął z całej siły. Skrzydłowy Chelsea miał mało miejsca na rozgrywanie piłki, ale golem i asystą potrafił wpłynąć na wynik spotkania.

Parada kolejki: 

David de Gea (Manchester United) – przed spotkaniem bramkarz United znalazł się znów pod falą krytyki. Odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. W doliczonym czasie gry świetne sparował uderzenie Maty z rzutu wolnego. Pierwszorzędna interwencja wymagała od niego maksymalnego rozciągnięcia. De Gea jakimś cudem zatrzymał strzał lecący w samo okienko bramki.

Gafa kolejki: 

Tim Howard (Everton) – mniej szczęścia miał były golkiper Czerwonych Diabłów. Wpadka Howarda kosztowała Everton zwycięstwo w Wigan. Piłka po odbiciu od obrońcy niefortunnie odbiła się od kępy trawy, ale Amerykanin powinien się lepiej ustawić. Futbolówka prześlizgnęła mu się po rękach i wtoczyła się do siatki.

Pudło kolejki: 

Peter Odemwingie (WBA) – Mimo przegranej West Brom wcale nie było gorsze od Swansea. The Baggies seriami tworzyli dobre okazje, ale zabrakło im wykończenia. Przy stanie 1:2 Odemwingie miał przed sobą tylko bramkarza i mnóstwo czasu na dobry strzał, ale wszystko przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. Pudło zmniejszyło szanse WBA na cenny punkt.

Zawód kolejki:

Liverpool – Tottenham 0:0 – po niedzielnym szlagierze oczekiwania wobec meczu siódmej i trzeciej drużyny tabeli sięgały zenitu. Wcześniejsze spotkania na szczycie w tym sezonie obfitowały w grad bramek (8:2, 3:5, 1:5, 3:3). W poniedziałek jednym z najciekawszych wydarzeń było… pojawienie się kota na boisku. Tottenham zdecydował się na asekuracyjną, zdyscyplinowaną taktykę. Liverpool natomiast nie potrafił wystarczająco rozszczelnić obrony Kogutów. Remis na Anfield ucieszył wszystkich rywali w TOP 7.

  1. M.
    07/02/2012 o 19:50

    Ta 11-tka zdecydowanie bardziej mnie przekonuje, niż przykładowo ta z bbc:
    http://www.bbc.co.uk/sport/0/football/16900433
    Pojęcia nie mam jak ktoś, kto w tak szanowanym miejscu jest specjalistą od nożnej, może po takim spotkaniu umieścić w najlepszej 11-tce dwóch obrońców United. I pisze to jako kibic Red Devils.
    Przecież to spotkanie, to był jeden wielki błąd defensywy:
    – przy pierwszej bramce niby Evans, ale ja nawet bardziej winiłbym Evrę, który zbyt łatwo dał się ograć Sturridgowi.
    – przy drugiej, znowu Evra, odpuszczone krycie na jego flance, wrzuta Torresa, nie popisał się Rafael, który zamiast w swoim sektorze, to krył środek.
    – przy trzeciej – błąd Rio. W najlepszym momencie swojej kariery, taka przegrana główka z Luizem, w życiu by mu się nie przytrafiła.

    Po tym wszystkim spoglądam na 11-tkę kolejki, a tam Evra i Rio. Zaczynam się zastanawiać o co w tym chodzi🙂

    Zamiast Meirelesa, którego przyznaje – fanem nie jestem, rozważyłbym wrzucenie do tej ekipy wspomnianego Parkera.

  1. 13/05/2015 o 19:48

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: