Strona główna > Euro 2012 > Polski klan w Celticu

Polski klan w Celticu

W Celticu odbudowuje się polska kolonia. Do Łukasza Załuski w styczniu dołączył Paweł Brożek w ramach wypożyczenia. Wstępny kontrakt z The Bhoys podpisał także Jarosław Fojut. Tak biało-czerwono na Parkhead nie było nigdy.

Paweł Brożek podjął wyzwanie w Szkocji, fot: mirror.co.uk

W 2005 roku do Celticu dołączali Artur Boruc i Maciej Żurawski. Siedem lat później szkocki klub odświeżył polski tandem bramkarza oraz napastnika. Boruc z Żurawskim błyskawicznie wywalczyli sobie miejsce w składzie. Ich następcom o podstawową jedenastkę będzie znacznie trudniej.

Rywalizacja przez duże „R”

Załuska przesiaduje na ławce rezerwowych. Menedżer Neil Lennon woli stawiać na wypożyczonego z Newcastle Frasera Forstera, który odpłaca się solidną dyspozycją. Tylko Glasgow Rangers straciło w lidze mniej goli.

Walka o pozycję czeka też Brożka. Gary Hooper i Anthony Stokes, podstawowi snajperzy Celticu, zapewniają najwięcej trafień w Szkocji. Polak musi okazać się godnym konkurentem, jeśli myśli o przenosinach do Glasgow na stałe.

Wiem, że Celtic to wielki klub, gdzie jest duża rywalizacja. Jestem gotowy na wyzwania. Wierzę w to, że będę grać, inaczej by mnie tu nie było – mówi 28-latek.

Brożek uciekł do Szkocji z Trabzonsporu, gdzie wytrwał ledwie rok. W Turcji strzelił tylko trzy gole. Przegrał rywalizację z Burakiem Yilmazem. Polak nie zaklimatyzował się w azjatyckiej części kraju.

Przenosiny do Celticu radzili mu Żurawski i selekcjoner reprezentacji Franciszek Smuda. – Powiedziałem mu, żeby się nie zastanawiał. To dla niego szansa. Musiał tak postąpić, skoro marzy o występie na Euro 2012 – powiedział były partner z Wisły w wywiadzie dla TVP.

Żurawski stanowi dla Brożka właściwy punkt odniesienia. „Magic” zapisał się w pamięci fanów choćby zwycięskim golem w derbach Glasgow.

Marzenia się spełniają

Jeśli Brożek przedłuży umowę na Parkhead, w lipcu spotka Jarosława Fojuta. Obrońca już zaklepał sobie miejsce w Celticu. Przedtem chce zaklepać mistrzostwo Polski ze Śląskiem Wrocław.

Brożek nieznający angielskiego może znów mieć problemy z adaptacją. Fojut zna brytyjski klimat jak własną kieszeń. Już jako nastolatek kopał w akademii piłkarskiej Boltonu.

Zawsze chciałem grać na Wyspach. Gdy zgłosił się po mnie Bolton to długo nie myślałem i spakowałem walizki. To nie trwało długo i wróciłem do Polski, aby zaliczyć jak najwięcej meczów – przyznał Fojut.

Jego plan wypalił. W Śląsku okrzepł, nabrał doświadczenia i nie zniknął z radarów brytyjskich klubów. Lennon sięgnął po 24-latka, gdyż pamięta jego udany pobyt na wypożyczeniu w Luton.

Polska ekipa w Celticu odbudowuje się w trudnych czasach dla szkockiego giganta. The Bhoys od 2008 roku nie poznali smaku rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów. Czasy epickich pojedynków z Milanem to już futbolowa prehistoria.

Niemniej cieszy fakt, iż po chłopców znad Wisły znów chętnie sięgają kluby z zachodnich lig. Borysiuk jest w Niemczech, Pawłowski we Włoszech, Brożek i Fojut w Szkocji. Polscy zawodnicy wreszcie porzucają przytulną Ekstraklasę w poszukiwaniu prawdziwych wyzwań.

Artykuł ukazał się w drukowanej wersji tygodnika „Tylko Piłka”, nr 6/2012s. 7. 

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: