Strona główna > La Liga > Messi na wyżynach talentu – analiza taktyczna

Messi na wyżynach talentu – analiza taktyczna

Leo Messi po raz kolejny wznosi futbol na nowe standardy. Przeciwko Valencii Argentyńczyk był zjawiskowy. Jego dryblingi, strzały i podania idealnie pasowały do taktycznej myśli Pepa Guardioli. Wokół Messiego kręcił się zespół, który zdemolował trzecią siłę La Liga.

Spotkanie Barcelony z Valencią obnażyło kolosalną różnicę między hiszpańskimi gigantami a resztą stawki. Przyjezdni z Estadio Mestalla okazali się bezradni jak dzieci we mgle, a przecież to Los Che są liderem grupy pościgowej za Realem i Barceloną. Dość powiedzieć, że zdecydowanie najjaśniejszą postacią w szeregach graczem gości okazał się bramkarz Diego Alves, który puścił przecież pięć goli!

Mecz na Camp Nou zapowiadał się ciekawie pod względem taktycznym, ponieważ Valencia Unaia Emery’ego lubiła sprawiać trudności ekipie Guardioli. W pierwszym starciu ligowym Nietoperze byli bliscy zwycięstwa, ponieważ umiejętnie atakowali lewą stroną boiska. Emery eksplorował luki defensywne, które zostawiał za sobą Dani Alves.

Formacje wyjściowe

Guardiola wyciągnął wnioski z potyczki na Mestalla. Na tamto spotkanie zestawił zespół w formacji 3-4-3, ale jego podopieczni zbyt często narażani byli na błyskawiczne kontry Valencii. Trener Barcelony zmienił ustawienie w przerwie tamtego meczu.

Na Camp Nou Guardiola od pierwszej minuty zdecydował się na schemat 4-3-3, mimo absencji kluczowego Alvesa na prawej obronie. Wykartkowanego Brazylijczyka zastąpił młodzian Martin Montoya. 20-latek rzadziej niż Alves udzielał się w ofensywie, ale w drugiej połowie przeprowadził dwie błyskotliwe akcje, które pachniały zdobyciem gola.

W wyjściowej jedenastce brakowało Xaviego, którego zadania przejął głównie Andres Iniesta. Na lewym skrzydle od pierwszej minuty biegał Pedro.

Emery odpowiedział formacją 4-2-3-1. Trener Valencii chciał zabezpieczyć tylną formację i spróbować choć trochę zneutralizować Messiego przez obecność dwóch defensywnych pomocników.

W porównaniu do pierwszego ligowego starcia obu ekip, Nietoperzom doskwierał brak w wyjściowym składzie Jordi Alby, którego szybkość i współpraca z Jeremym Mathieu przynosiła tyle korzyści na Mestalla. Alba na boisku zameldował się dopiero w drugiej połowie.

Messi vs Soldado

Messi był epicentrum niemal wszystkiego co dobre w Barcelonie. Argentyńczyk ze spokojem wykańczał akcje i świetnie ustawiał się do dobitek.

Jednak bardziej niż w finalizowaniu ataków imponował w konstrukcji natarć. Choć Messi zdobył cztery gole, grał wyjątkowo zespołowo. Argentyńczyk karierę zaczynał na prawym skrzydle, później przeniósł się do środka ataku. Ale chyba najbardziej dla niego odpowiednią rolą jest ta obecna, czyli „fałszywa dziewiątka”.

Messi na papierze jest najwyżej ustawionym piłkarzem Blaugrany. Jednak często cofa się po piłkę, przejmując zadania rozgrywającego. Przeciwko Valencii lider Barcelony chętnie zaczynał swoje akcje stojąc jeszcze przed defensywnymi pomocnikami rywali.

W ten sposób miał sporo miejsca i czasu na decyzję o kształcie ataku. Messi absorbował uwagę kilku obrońców w jego pobliżu, co stwarzało więcej przestrzeni dla pozostałych kolegów z zespołu. Mógł wybrać: 1) podanie prostopadłe do wbiegających w pole karne partnerów (jak na schemacie), 2) spróbować dryblingu.

Obie metody sprawdzały się wręcz zjawiskowo. Messi zaliczył siedem (!) kluczowych podań (tych kończonych strzałem kolegi), a także dziewięć (!!) udanych dryblingów.

Technika i balans ciała Argentyńczyka często uniemożliwiała rywalom skuteczny odbiór. Defensorzy boli się doskakiwać do Messiego, gdyż ten łatwo ich mijał. Gdy „kryli go na radar” i zostawiali miejsce, wtedy grał dokładnie do kolegi z zespołu. Dlatego obrona Valencii tylko raz pozbawiła go piłki! Messi to definicja zawodnika kompletnego, perfekcyjnie wpasowanego w układankę Guardiolii. Taktyka Barcelony i wynikający z niej ruch napastników maksymalnie wykorzystują zdolności piłkarza z numerem 10.

Nietypowość gry Messiego uwydatnia porównanie z gwiazdą Valencii, najlepszym strzelcem zespołu – Roberto Soldado. Hiszpan teoretycznie występował na tej samej pozycji co Argentyńczyk, ale jego rola w taktyce Emery’ego różniła się diametralnie.

Soldado miał grać jako typowy środkowy napastnik – walczyć w powietrzu, przytrzymywać piłkę do czasu nadbiegnięcia partnerów z pomocy. Tyle, że snajper Nietoperzy żyje z dobrych podań, których wyraźnie zabrakło. Soldado pozostawał osamotniony. Jego ruchy błyskawicznie kasowali stoperzy Gerard Pique oraz Carles Puyol. Soldado przez 90. minut nie oddał żadnego strzału na bramkę, trzy razy tracił piłkę i zanotował ledwie 15 podań!

Moment Valencii

Nieefektywność Soldado wynikała z planu trenera Valencii. Emery nakazał błyskawicznie przenosić akcje do przodu długim podaniem. Adresatem mieli być skrzydłowi. Wyjaśnienie tego manewru jest proste. Nietoperze chciały wykorzystać wysoką obronę Barcelony, która zostawia sporą przestrzeń między linią spalonego a bramkarzem.

Przez pierwsze 20. minut plan sprawdzał się znakomicie. Wysoki pressing Valencii uniemożliwiał rywalom wiązanie długich serii podań w środkowej strefie. Każdy z pomocników Los Che trzymał się blisko pomocników Barcelony – David Albelda krył Iniestę, Tino Costa pilnował Cesca Fabregasa, a Jonas trzymał się Sergio Busquetsa.

Dzięki aktywności w obronie, przyjezdni mieli więcej czasu na posyłanie mierzonych długich piłek na skrzydła. Boczni pomocnicy grali ryzykownie na linii spalonego, stąd aż cztery razy wpadali w pułapkę ofsajdową. Ale jeden z takich wypadów zakończył się precyzyjną centrą Sofiane Feghouli’ego i trafieniem Pablo Piattiego.

Dominacja Barcelony

Obiecujący plan Valencii rozsypał się jak domek z kart po indywidualnym błędzie Adila Rami’ego, po którym Messi wyrównał stan rywalizacji. Francuski obrońca podobnie pomylił się także przy piątej bramce gospodarzy. Od 22. minuty Blaugrana przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Poza świetnym wykorzystywaniem zdolności Messiego, Barcelona żyła z udanych dryblingów. Gracze Guardioli 27 razy wygrywali indywidualne pojedynki, przy ledwie trzech skutecznych dryblingach Valencii. To stwarzało przestrzeń do kolejnych rozegrań.

Katalończycy korzystali też na pracy Iniesty i Fabregasa. Ten pierwszy z głębi pola posyłał olśniewające podania prostopadłe, drugi zaś skutecznie przebijał się w pole karne rywali.

Gdy Barcelona odnalazła swój rytm, rywale z Valencii tylko przyglądali się piłce. Kiedy z rzadka wchodzili w jej posiadanie, usiłowali długą piłką przenieść ciężar gry do przodu. Skutek? Ledwie 70% skuteczność podań. Tylko bramkarz i obrońcy Los Che zanotowali 34 próby dalekich zagrań. Zapędy ofensywne Valencii były gaszone już w środkowej strefie boiska.

Podsumowanie

Deklasacja Valencii niewiele zmieniła w ligowej tabeli. Barcelona nadal traci do Realu dziesięć punktów i mało prawdopodobne, że Królewskich uda się dogonić.

Ale warto było prześledzić na jakie wyżyny wznosi się bezbłędny w niedzielę Messi. Argentyńczyk uczcił swój 200. ligowy mecz strzeleniem czterech bramek. Łącznie w La Liga uzbierał już 146 trafień. Wcześniej tylko przeciwko Arsenalowi 24-latek z Rosario potrafił czterokrotnie znaleźć drogę do siatki.

Guardiola mógł niepokoić się tylko na początku. Jego taktyczny plan obnażył niedoskonałości rywala. Messi wspierany Fabregasem i Iniestą rozbili w pył defensywę Valencii. Taki scenariusz to już codzienność dla drużyn wizytujących Camp Nou.

  1. 12/03/2014 o 03:28

    Wonderful items from you, man. I have be mindful your stuff previous to and you are just too fantastic.
    I really like what you’ve acquired right here, certainly like what you are stating and the way in which during which you assert it.
    You are making it enjoyable and you continue to care for to stay it wise.

    I cant wait to read much more from you. This is actually a terrific web
    site.

  1. 27/06/2015 o 14:18

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: