Strona główna > Premier League > 11-stka 27. kolejki Premier League, Pogrebnyak najlepszy

11-stka 27. kolejki Premier League, Pogrebnyak najlepszy

Po raz pierwszy w sezonie do tegorocznej jedenastki kolejki Premier League trafił Polak – Wojciech Szczęsny. Jego parady były kluczowe do zwycięstwa Arsenalu nad Liverpoolem w najciekawszym meczu weekendu. Bohaterem tej serii spotkań został autor hat-tricka Pavel Pogrebnyak z Fulham. Zapraszam na podsumowanie 27. kolejki. 

Jedenastka 27. kolejki (1-4-4-2):
BR: Wojciech Szczęsny (1*, Arsenal)
PO: Angel Rangel (2, Swansea)
ŚO: Rio Ferdinand (1, Manchester United)
ŚO: Vincent Kompany (5, Manchester City)
LO: John Arne Riise (2, Fulham)
PP: Clint Dempsey (3, Fulham)
ŚP: Yaya Toure (3, Manchester City)
ŚP: Gylfi Sigurdsson (2, Swansea)
LP: Ashley Young (2, Manchester United)
N: Pavel Pogrebnyak (1, Fulham)
N: Robin van Persie (8, Arsenal)
* razy w jedenastce kolejki


Gracz kolejki: 

Pavel Pogrebnyak (Fulham) – Rosjanin wspaniale odnalazł się w świecie brytyjskiego futbolu. W pierwszych trzech meczach dla Fulham zdobył już pięć goli, w tym trzy podczas niedzielnej demolki Wolverhampton. Silny Pogrebnyak rozcinał defensywę rywali. Dobrze się ustawiał, więc mógł dobijać strzały kolegów. Każdy gol Rosjanina to zły prognostyk dla defensywy reprezentacji Polski, która będzie musiała powstrzymać byłego gracza Stuttgartu podczas Euro 2012.

Mecz kolejki: 

Liverpool – Arsenal 1:2 – tylko ręce Wojciecha Szczęsnego i dwa słupki zdołały odeprzeć Liverpool w pierwszej połowie na Anfield. Gospodarze dominowali na całej linii, ale strzelali tylko w świetnie dysponowanego Polaka. Arsenal w całym spotkaniu ograniczył się praktycznie do dwóch dobrych okazji, które z zimną krwią wykorzystał Robin van Persie. The Reds  swojej nieskuteczności zawdzięczają kolejny niesatysfakcjonujący wynik przed własną publicznością.

Gol kolejki: 

Robin van Persie (Arsenal) – Holender błysnął w doliczonym czasie gry. Jego bramka była niemal kopią kapitalnego trafienia z grudnia 2011 roku przeciwko Evertonowi (porównanie obu goli można obejrzeć pod tym adresem). Alex Song przerzucił piłkę nad obroną Liverpoolu, a van Persie świetnym wolejem pokonał Jose Reinę. Strzał wymagał bajecznej techniki i wyczucia, ale od czego w Arsenalu jest kapitan z Holandii…

Asysta kolejki: 

Adam Johnson (Manchester City) – lider tabeli odprawił z kwitkiem słabiutki Bolton. Przed długi czas mecz przypominał walkę Mario Balotelliego z bramkarzem Adamem Bogdanem. Włoski napastnik przegrywał kolejne starcia, aż z pomocą przyszedł mu Johnson. Skrzydłowy City wkręcił się w pole karne, skupił na sobie uwagę obrońcy i bramkarza, a następnie piętą wyłożył piłkę niekrytemu Balotelliemu. Jakim cudem Johnson dostrzegł kolegę w tym tłoku?

Pudło kolejki: 

Akos Buzsaky (QPR) – kolejny tydzień, kolejny zawód na Loftus Road. QPR tylko zremisowało z Evertonem, mimo że urządziło wielkie strzelanie na bramkę gości. Fenomenalną okazję zmarnował Buzsaky, gdy z kilku metrów, przez nikogo nie obstawiony, strzelił tylko w słupek.

Wydarzenie weekendu: 

Zwolnienie Andre Villas-Boasa – konflikt w szatni z drużynową starszyzną, niezdolność do wpojenia nowej taktyki i przeciętne jak na Chelsea wyniki okazały się wystarczającym argumentem do pożegnania się z nową gwiazdą trenerki z Portugalii. Villas-Boas miał niewiele czasu na Stamford Bridge, a podjął się karkołomnego zadania przeprowadzenia rewolucji. Roman Abramowicz nie był na tyle cierpliwy, dlatego zwolnił 35-letniego menedżera. Faworytem do zastąpienia Villas-Boasa jest Rafael Benitez. Czyżby wielki powrót do świata Premier League idola trybun Anfield Road?

  1. M.
    06/03/2012 o 11:31

    Dobra 11-tka. Nie rozumiem jak w niektóych mediach (vide: espn) można było NIE wybrać do 11-tki kolejki Szczęsnego, który pozamiatał swoimi interwencjami. W dalszym ciągu (już od jakiegoś czasu) imponuje mi postawa najlepszego do spółki z Donovanem Jankesa jakiego widziałem w akcji – Dempseya. Również Islandczyk ze Swansea zasługuje na uwagę ze swoimi bramkami. Dyskusyjna natomiast sprawa z trafieniem kolejki. Nie wiem czy bardziej na to miano nie zasłużył Young albo wspomniany Sigurdsson.

  2. 06/03/2012 o 11:56

    Spore szanse na 11-stkę kolejki miał też Paul Robinson, ale jego zespół tylko zremisował, no i heroizm Szczęsnego był też znacznie bardziej efektowny.

    Demspey jest absolutnym liderem Fulham Martina Jola. Znakomicie pasuje mu rola wolnego strzelca na skrzydle, który może schodzić do środka, wbiegać do ataku. Jak na moje oko to najlepszy Amerykanin w historii Premier League – Donovana widziałem rzadziej, głównie jak ciągnął reprezentację USA.

    O Sigurdssonie wiedziałem mało, ale teraz czytałem, że ma znakomite strzeleckie statystyki z poprzednich klubów. Daje Swansea odrobinę bardziej bezpośredni styl, bo nie wymienia tylu podań a szuka natychmiastowych rozwiązań. No i ma młotek w stopie.

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: