Strona główna > Premier League > 5 faktów przed 29. kolejką Premier League

5 faktów przed 29. kolejką Premier League

W wyjątkowo długiej (pięciodniowej) kolejce Premier League szczególną uwagę przyciągają pojedynki Manchesteru City z Chelsea oraz Evertonu z Arsenalem. W tym pierwszym meczu szansę powrotu powinien otrzymać rebeliant Carlos Tevez. Warto przyjrzeć się też kryzysowi Tottenhamu i Liverpoolu oraz miernemu początkowi przygody Marka Hughesa z QPR. 

Uśmiechnięty Carlos Tevez wraca do Premier League

1. Pucharowe zamieszanie

29. kolejka będzie wyjątkowo rozciągnięta w czasie. Pierwszy gwizdek na ligowych boiskach w Anglii wybrzmi w sobotę o 16.00, ostatni tuż przed 23.00 w środę. Wszystko przez weekend z Pucharem Anglii, w którym uczestniczy siedmiu przedstawicieli Premier League.

Dla tych drużyn kluczowe znaczenie powinno mieć umiejętne rotowanie siłami. Czynnik zmęczenia będzie szczególnie ważny w obozie Chelsea. The Blues w ciągu 18 dni będą mieli za sobą aż sześć spotkań, włączając w to morderczą dogrywkę w Lidze Mistrzów. Na Stamford Bridge przypomną sobie okres świąteczno-noworoczny, kiedy też trzeba było grać co trzy dni.

Pucharowa zawierucha nie powinna wielce wpłynąć na wyścig o mistrzostwo kraju. Kluby z Manchesteru pożegnały się już z wszystkimi rozgrywkami poza Premier League, więc wszystkie siły i całą uwagę mogą poświęcić walce o krajowy prymat.

2. Na szczytach tabeli

Środowy mecz Manchesteru City z Chelsea będzie absolutnym hitem 29. serii spotkań. Dla The Citizens rywalizacja z The Blues to jedna z dwóch (poza wyjazdem na Emirates Stadium) poważnych przeszkód przed 30 kwietnia – derbami Manchesteru, prawdopodobnie decydującymi o kształcie ligowej tabeli.

Chelsea przystąpi do rywalizacji na Etihad w szampańskich nastrojach. Londyńczycy zdołali odwrócić bardzo niekorzystny wynik z Neapolu i zostali tym samym ostatnim angielskim przedstawicielem w europejskich pucharach. The Blues pod wodzą tymczasowego menedżera Roberto di Matteo wygrali wszystkie trzy mecze. Brytyjskie media domyślają się, że te zwycięstwa należy zawdzięczać władzy piłkarzy w klubie. Obecna Chelsea przypomina tą z 2008 roku, kiedy na menedżerskim stołku siedział Avram Grant, ale to głównie starszyzna zawodników trzymała zespół w ryzach. Wtedy The Blues dotarli aż do finału Ligi Mistrzów.

Chelsea ma szansę wygrać na Etihad walką w powietrzu. Do dośrodkowaniach w pole karne londyńczycy zdobyli trzy gole przeciwko Napoli. Teraz mogą wykorzystać słaby punkt obrony City – Stefana Savicia – jeśli na czas nie wykurują się Vincent Kompany lub Joleon Lescott.

Na mecz z Chelsea Roberto Mancini przewidział powrót Carlosa Teveza. Syn marnotrawny The Citizens ograł się w rezerwach, w tym tygodniu dołączył do treningów z pierwszą drużyną. Pozostali piłkarze City z wielkim entuzjazmem mówią o wpływie Teveza. Argentyńczyk może być czynnikiem decydującym o mistrzowskich ambicjach drużyny z błękitnej części Manchesteru.

3. Pogromcy wielkich

Everton w słabym stylu uczcił 10-lecie pracy Davida Moyesa na Goodison Park. The Toffees przegrali wyjazdowe derby Liverpoolu aż 0:3. Teraz na mecz z Evertonem przyjedzie Arsenal.

A;e The Toffees u siebie są znacznie lepszym zespołem. Everton to paradoksalna drużyna, której bije się jak równy z równym z mocarzami, a gubi punkty z ligowymi przeciętniakami. Gracze Moyesa mogą się pochwalić serią trzech wygranych z rzędu u siebie. I to z kim! Na ich rozkładzie znaleźli się Manchester City, Chelsea i Tottenham. Czy Everton będzie w stanie dodać Arsenal do listy pokonanych faworytów?

Wiele zależy od postawy bloku obronnego gospodarzy. Sylvain Distin i spółka muszą być gotowi na zagrożenie z każdej strony ataku Arsenalu. W bardzo dobrej formie są bowiem i lewoskrzydłowy (Oxlade-Chamberlain), i prawoskrzydłowy (Walcott), i gracze środka (van Persie i Rosicky). Ostatnio Arsenal nie pęka nawet, gdy musi nadrabiać straty. Kanonierzy wygrali cztery mecze z rzędu, w których jako pierwsi tracili gola.

4. Mamy kryzys

Tottenham wydawał się pewniakiem do podium w ligowej tabeli. Liverpool do ostatniej kropli krwi miał walczyć o miejsce w Lidze Mistrzów. Obu drużynom przytrafił się jednak dołek formy.

Koguty cierpią na zamieszaniu wokół Harry’ego Redknappa. Odkąd Fabio Capello zrezygnował z posady selekcjonera Anglii, gazety nieustannie łączą Redknappa z posadą trenera kadry. Od powstania wakatu na stanowisku szkoleniowca Anglii Tottenham przegrał trzy z czterech meczów. Złą serię Koguty mogą przegonić u siebie w starciu ze Stoke.

Liverpool złapał nieco świeżego powietrza po rozgromieniu Evertonu 3:0, jednak była to jedyna jaskółka zwiastująca wiosnę na Anfield. Wcześniej The Reds zebrali jeden punkt w czterech ligowych starciach. Liverpool do strefy Ligi Mistrzów traci dziesięć punktów, dlatego jedynym realnym celem dla drużyny Kenny’ego Dalglisha pozostaje walka o zdobycie pucharowego dubletu (Liverpool wygrał Carling Cup i dalej walczy w Pucharze Anglii).

5. Trudne Hughesa początki

Zwykle pojawienie się w klubie nowego menedżera potrafi wykrzesać z piłkarzy dodatkowe możliwości. Efekt nowej miotły wspaniale zadziałał w Sunderlandzie. Martin O’Neill zebrał na Stadium of Light pięć wygranych w ośmiu pierwszych meczach.

Mark Hughes, nowy szef QPR, w ośmiu ligowych pojedynkach uciułał raptem jedno zwycięstwo. Rangersi pod wodzą Walijczyka pięć razy przegrali i znaleźli się w strefie spadkowej. QPR, zasilane pokaźną gotówką Tony’ego Fernandesa, nie może sobie pozwolić na opuszczenie Premier League. Hughes musi zacząć wygrywać od zaraz. Pierwszą okazję do tego będzie miał w starciu z Liverpoolem.

QPR cierpi z powodu nieskuteczności. Rangersi oddają mnóstwo uderzeń na bramkę, ale często trafiają w słupki lub poprzeczki. Ich szansą na odgonienie złej aury wydaje się być coraz bardziej obiecująca współpraca napastników Bobby’ego Zamory i Djibrilla Cisse.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: