Strona główna > Premier League > 5 faktów przed 32. kolejką Premier League (foto zapowiedź)

5 faktów przed 32. kolejką Premier League (foto zapowiedź)

Podczas tej kolejki fani Manchesteru United jak nigdy ściskają kciuki za Arsenal. Jeśli Kanonierzy pokonają Man City, Czerwone Diabły mistrzostwo kraju będą mieć na wyciągnięcie ręki. Śledząc świąteczną kolejkę Premier League warto zwrócić uwagę na zagubionego Davida Silvę, przemęczoną Chelsea, obronę Aston Villi i świetną serię Boltonu.

1. Arsenal dla Manchesteru United?

W zdecydowanie najbardziej ekscytującym meczu 32. kolejki Arsenal podejmie Manchester City. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, dlatego zespół gości pozna już wynik Manchesteru United. Jeśli Czerwone Diabły wygrają u siebie z QPR (co jest wysoce prawdopodobne) różnica między United a City będzie wynosić już osiem punktów. The Citizens nie mogą sobie pozwolić nawet na remis podczas wizyty w Londynie.

Trudno przewidzieć wyjściową jedenastkę City. Do składu wrócił już Sergio Aguero, na 90. minut gry podobno gotowy jest Carlos Tevez, a Mario Balotelli – choć broi na boisku – odpłaca się zdobywanymi golami.

To spotkanie z wszystkich sił będą chcieli wygrać także gospodarze. Kanonierzy ścigają się z Tottenhamem o trzecie miejsce w tabeli. Po zeszłotygodniowej wpadce z QPR, Arsenal nie może tracić punktów, jeśli chce przeskoczyć Koguty na koniec sezonu.

Pierwsze starcie obu drużyn w lidze rozstrzygnął pojedynczy gol Davida Silvy. Na początku rozgrywek Hiszpan był największą gwiazdą Premier League, jednak jego produktywność w ostatnich tygodniach znacznie spadła. Na poniższym wykresie jak wielkie znaczenie na postawę zespołu miał Silva w pojedynku z Arsenalem (góra), a jak niewiele pomagał przeciwko Sunderlandowi w zeszłym tygodniu (dół). Czy drobny Hiszpan odzyska blask w ostatnich kolejkach, decydujących o losach mistrzostwa Anglii?

2. Mordercze dni Chelsea

Chelsea nadal trzyma trzy sroki za ogon. Londyńczycy walczą o czwarte miejsce w lidze, pojedynkują się w półfinale Pucharu Anglii oraz zmierzą się z Barceloną w Lidze Mistrzów. Natłok spotkań dla ekipy ze Stamford Bridge jest przytłaczający. Chelsea od połowy lutego musi rozgrywać mecze co trzy dni. W samym tylko kwietniu na The Blues czeka osiem potyczek.

Z tego powodu Roberto di Matteo musi korzystać z dobrodziejstw szerokiej kadry. Tymczasowy menedżer odkurzył kilku zapomnianych piłkarzy – Johna Obi Mikela, Paulo Ferreirę lub Salomona Kalou. Ten ostatni przebojem wdarł się do podstawowej jedenastki Chelsea.

Obecność typowego skrzydłowego pokroju Kalou może być bardzo przydatna w starciu z Wigan. The Blues pamiętają trudną przeprawę z podopiecznymi Roberto Martineza na DW Stadium (zremisowaną 1:1). Wtedy The Latics bronili bardzo wąsko, zostawiając sporo miejsca na skrzydłach. Taka taktyka powinna idealnie pasować Kalou, który wyraźnie rozciąga szeregi obronne rywali. Widać to choćby na wykresie otrzymanych podań w pojedynku z Aston Villą.

3. Rozczarowanie sezonu

Ligowy sezon układa się fatalnie dla Liverpoolu oraz Aston Villi. Obie drużyny radzą sobie znacznie poniżej oczekiwań. The Reds przegrali sześć z ostatnich siedmiu spotkań w Premier League i spadli na ósme miejsce w tabeli. The Villans po serii kiepskich wyników zaczęli „romansować” ze strefą spadkową. Nad 18. w tabeli Blackburn mają już tylko pięć punktów przewagi.

Warto zwrócić uwagę jak w bramce Liverpoolu spisze się Brazylijczyk Doni. Dla byłego golkipera Romy będzie to debiut w angielskim klubie. Szansę otrzyma dzięki trzymeczowemu zawieszeniu Jose Reiny.

Przed wizytą na Anfield Aston Villę nękają wielkie problemy kadrowe. Z kadry wypadło trzech podstawowych obrońców, dlatego szansę występów otrzymają nieopierzeni Nathan Baker i Eric Lichaj. Obecność niedoświadczonych ludzi w defensywie The Villans może tylko utrudnić przyjezdnym obronę przy dośrodkowaniach z bocznych sektorów. W ten sposób (widoczny na wykresie) Aston Villa przegrała pierwsze tegoroczne starcie z Liverpoolem.

4. Sukces ponad stan

Znakomite humory panują za to w Swansea i Newcastle. Obie drużyny spotkają się ze sobą w piątek. Już teraz te kluby można uznać za rewelację tego sezonu. Nic dziwnego, że ich menedżerowie – Brendan Rodgers i Alan Pardew – są faworytami bukmacherów do nagrody trenera roku w Premier League.

Podczas śledzenia rywalizacji na Liberty Stadium warto spojrzeć na filary pomocy obu ekip – Leona Brittona oraz Cheika Tiote. Na wykresie można zobaczyć schematy podań tych piłkarzy. Widać, że rozprowadzają oni piłkę od obrony, niezmiernie rzadko się przy tym myląc. Od tego kto przejmie inicjatywę w środku pola może zależeć los rywalizacji Łabędzi ze Srokami.

5. Ożywiony Bolton

Któż by się spodziewał, że Bolton wygra trzy spotkania z rzędu. A jednak. Na Kłusaki bardzo mobilizująco podziałała sprawa Fabrice Muamby. Od czasu choroby pomocnika drużyna Owena Coyle nie chce oddać punktu w Premier League! Z tego powodu menedżer Boltonu został nawet wybrany najlepszym trenerem marca.

Kłusaki zechcą potrzymać dobrą passę zwycięstwem u siebie nad Fulham. Bolton ostatnio jest bardzo groźny na skrzydłach. Często do gry pokazują się boczni obrońcy (pogrubione nazwiska na wykresie wpływu na drużynę). Na ich wejścia szczególnie narażeni będą defensorzy Fulham.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: