Strona główna > Premier League > 5 faktów przed 35. kolejką Premier League (zapowiedź)

5 faktów przed 35. kolejką Premier League (zapowiedź)

35. seria spotkań Premier League powrotami stoi. Ze swoimi byłymi klubami, na byłych stadionach zmierzą się Roy Hodgson i Martin O’Neill. Przeciwko „swoim” (Everton) zagra też Wayne Rooney. Całość weekendowych zmagań rozpocznie hit Arsenal – Chelsea. Zapraszam do przewodnika po tym co ciekawe w angielskiej piłce w tym tygodniu. 

Ostatnim razem Arsenal z Chelsea zgotowali prawdziwy szlagiera - skończyło się na 5:3

1. Ostatnie w sezonie wielkie derby Londynu

Sobota w Premier League otworzy się z przytupem. Już na początek najlepsze danie – Arsenal kontra Chelsea na Emirates Stadium. Poprzednim razem obie drużyny zaserwowały widzom jedno z najbardziej wciągających widowisk sezonu, zakończone zwycięstwem Kanonierów 5:3. Mecz będzie niezwykle ważny dla losów miejsc 3-6 w ligowej tabeli. Na dziś to Arsenal rozdaje karty w rozgrywce o występy w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

Kanonierzy sensacyjnie przegrali w poniedziałek z Wigan. Rywale za plecami ekipy Arsene Wengera tylko czyhają na kolejne potknięcia. W obozie gospodarzy przed sobotnim szlagierem panują mieszane nastroje. Wielkim plusem Arsenalu będzie powrót z zawieszenia wpływowego stopera Laurenta Koscielnego, który wydaje się idealnym partnerem w obronie dla lidera formacji Thomasa Vermaelena. Z drugiej strony, Kanonierzy już do końca rozgrywek muszą sobie radzić bez Mikela Artety. Hiszpan wprowadzał spokój w środku pola, odciążał z zadań defensywnych Alexa Songa (który odwdzięczał się asystowaniem przy golach). Brak Artety może poważnie zachwiać balans zespołu Wengera.

W Chelsea panuje obecnie szampańska atmosfera. Klub, który po odejściu Andre Villas-Boasa miał zostać z niczym, a gra w finale Pucharu Anglii i jest o krok od eliminacji z Ligi Mistrzów bajecznej Barcelony. The Blues już we wtorek czeka rewanż w Katalonii, ale mimo wszystko Roberto di Matteo nie może odpuścić ligowej gry. Chelsea będzie walczyć do upadłego, bo porażka na Emirates poważnie pokrzyżuje plany awansu do kolejnej edycji Champions League. Mimo wszystko należy się spodziewać kilku roszad w składzie. Szansę gry za zmęczonych kolegów mają dostać Fernando Torres, Michael Essien i Salomon Kalou.

Choć trudno w to uwierzyć, w tym sezonie ligowym Chelsea jeszcze ani razu nie wygrała w derbach Londynu. Czy na Emirates uda się przełamać tę kiepską serię?

2. Ucieczka Czerwonych Diabłów

Przed tygodniem Manchester United nie ugiął się presji sąsiadów z City i pewnie wypunktował Aston Villę 4:0. Teraz to podopieczni sir Alexa Fergusona mogą wywrzeć nacisk na The Citizens, ponieważ ich mecz z Evertonem skończy się przed pierwszym gwizdkiem w pojedynku City.

United u siebie grają fantastycznie – wygrali siedem ostatnich spotkań. Ale Everton, podrażniony porażką w półfinale FA Cup, nie będzie łatwym przeciwnikiem. Do składu The Toffees wróci Steven Pienaar, który odżył na Goodison Park. Problemem Evertonu może okazać się pozycja lewego obrońcy. Etatowy defensor Leighton Baines leczy kontuzję, a w kadrze brakuje godnego zastępcy. Z tego powodu wielkie znaczenie w niedzielnym meczu może mieć postawa prawoskrzydłowego United Antonio Valencii.

Warto też zwrócić uwagę jak przeciwko swojemu macierzystemu klubowi spisze się Wayne Rooney. Wicelider klasyfikacji strzelców wielokrotnie podkreślał przywiązanie do niebieskich barw Evertonu, ale w tym tygodniu nie ma miejsca na sentymenty. Czas uciekać rywalom z City.

3. Wraca Hodgson

Minęło 15 miesięcy, od kiedy Roy Hodgson pożegnał się z pracą w Liverpoolu. Doświadczony menedżer szybko znalazł nową przystań. Teraz pracuje, z dużo lepszymi osiągnięciami, w West Bromwich. Angielski trener ustabilizował pozycję The Baggies w Premier League. W niedzielę otrzyma szansę na prywatną zemstę, gdyż po raz pierwszy od czasu zwolnienia, Hodgson poprowadzi swój nowy zespół na Anfield.

Kenny Dalglish, który zastąpił Hodgsona w Liverpoolu, zapewnia, że kibice zgotują owację byłemu menedżerowi. Jednak Anglik nie zostawił po sobie dobrej renomy w Merseyside, dlatego pozytywnej reakcji fanów nie należy być pewnym. Hodgson w WBA zdecydowanie poprawił bilans wyjazdowych zwycięstw (już sześć w sezonie). A w tym roku na Anfield punkty zbiera się dość łatwo.

Na boisku trzeba bliżej przyjrzeć się pracy Andy’ego Carrolla. Gole tego napastnika przesądzały o dwóch ostatnich wygranych Liverpoolu. Ciepło o partnerstwie z Carrollem wypowiadał się ostatnio Luis Suarez. Czy kosztujący blisko 60 milionów funtów duet wreszcie zacznie regularnie strzelać na chwałę The Reds?

4. Wraca i O’Neill

Podróż sentymentalna czeka też Martina O’Neilla. Obecny menedżer Sunderlandu po raz pierwszy od czasu kontrowersyjnego odejścia pojawi się na obiekcie Aston Villi. O’Neill zostawił klub z Birmingham u progu zeszłego sezonu.

Od tamtego momentu na Villa Park dzieje się coraz gorzej. The Villans regularnie osuwają się w ligowej tabeli i jeszcze nie są pewni utrzymania. Co więcej, drużynę pustoszą kontuzje, dlatego honoru klubu muszą bronić nieopierzeni nastolatkowie. Villi dramatycznie brakuje też goli Darrena Benta. Wygrana nad Sunderlandem O’Neilla zapewni spokój w Birmingham i utrze nosa byłemu menedżerowi. Porażka może być katastrofalna w skutkach…

5. Nowość w TOP 4?

W ten weekend Arsenal i Chelsea będą sobie wzajemnie wyrywać punkty. Tottenham czeka bardzo trudny wyjazd do QPR, które desperacko szuka punktów w rywalizacji o zachowanie ligowego bytu. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie ze wszystkich drużyn pojedynkujących się o Ligę Mistrzów czeka na Newcastle.

Sroki wygrały pięć ostatnich meczów. W trzech minionych pojedynkach u siebie chłopcy Alana Pardewa nawet nie stracili gola. Papiss Cisse strzela aż miło. W tak perfekcyjnych warunkach pokonanie Stoke na Sports Direct Arena wydaje się oczywistością.

Czy Newcastle, czające się po cichu za plecami bogatszych rywali, jest w stanie wskoczyć do czołowej czwórki i zostać tam do końca rozgrywek?

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: