Strona główna > Euro 2012 > Husaria Smudy na Euro

Husaria Smudy na Euro

Przed Mundialem 2002 burzę wywołał brak Tomasza Iwana. Przed Mistrzostwami Świata 2006 Polska zażarcie walczyła o powołania Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego. Tym razem poszukiwacze sensacji obeszli się smakiem. Kadra na Euro 2012 stworzona przez Franciszka Smudę jest przewidywalna niczym opady deszczu w Londynie.

Werdykt zapadł – Smuda ogłasza nazwiska swoich wybrańców

Selekcjoner kadry narodowej w sprytny sposób uniknął medialnej burzy wokół składu na turniej. Smuda od kilku miesięcy przygotowywał dziennikarzy i samych kibiców, że nie po drodze mu z niektórymi zawodnikami, stąd nie ma sensu się o nich nadmiernie dopytywać. Artur Boruc oraz Michał Żewłakow należą do 26 czołowych piłkarzy w Polsce, ale ich brak powołań rozmył się w czasie.

Trener zyskał też na automatycznym awansie do finałowego turnieju. Polska nie wojowała w eliminacjach, tym samym zabrakło osób, którym trzeba było zawdzięczać obecność na mistrzostwach. Dlatego też Smuda nie miał dylematu Pawła Janasa z 2006 roku – ciągnąć za sobą „Frankowskich”, bohaterów kwalifikacji, czy zostawić ich w domu ze względu na słabą formę w ostatnich tygodniach…

Pokrzywdzeni?

Największym nieobecnym w składzie na Euro trzeba nazwać Arkadiusza Głowackiego (tylko na liście rezerwowych). Doświadczony stoper ma co prawda kłopoty z regularnymi występami dla Trabzonsporu, ale na środku w reprezentacji panuje spora wyrwa. – Arek jest superzawodnikiem właściwie pod każdym względem. Zawsze daje z siebie wszystko, jest profesjonalistą, ale ma jeden minus: nigdy nie wiadomo, kiedy złapie go kontuzja. Jest mi go bardzo szkoda przez tego jego pecha – tłumaczył Smuda na konferencji.

Powody do niezadowolenia może mieć też Tomasz Kuszczak. Bramkarz w lutym zmienił klub, aby na ostatnią chwilę wskoczyć do pociągu zmierzającego na Euro. Nie udało mu się. Jeśli ktoś przez pięć lat nie gra w klubie, a dopiero niedawno zmienia drużynę, to… Byłem zmuszony podjąć taką decyzję ­– stwierdził selekcjoner. Można zrozumieć takie wyjaśnienia, ale… Kuszczak w pięciu minionych sezonach rozegrał w klubie raptem jeden (!) mecz mniej, niż powołany Łukasz Fabiański. ­Ten drugi miał zawsze pewne miejsce w reprezentacji, a Kuszczaka na zgrupowaniu nie uświadczysz od dwóch lat. Trudno się więc pozbyć wrażenia, że bardziej niż o sportową formę chodzi o trudniejszy charakter bramkarza Watfordu. Jednak nawet pominięcie Kuszczaka nie zrobi Polsce na Euro większej różnicy. Podstawowym zawodnikiem między słupkami i tak będzie Wojciech Szczęsny z Arsenalu, a w odwodzie czeka Przemysław Tytoń z PSV.

Gdzie ci zmiennicy?

Analiza nazwisk przedstawionych przez trenera Smudę przynosi jeden wniosek – na piłkarzy z podstawowego składu trzeba chuchać i dmuchać. Poza pozycjami środkowego pomocnika i lewego skrzydłowego można niemal w ciemno typować ustawienie na inaugurację z Grecją. Polska będzie się opierać na Szczęsnym i bajecznym trio z Dortmundu. Uraz jednego z nich poważnie wstrząśnie kręgosłupem kadry i radykalnie przysłoni perspektywę awansu z grupy.

Wyjątkowo ubogo prezentuje się zaplecze polskiego ataku. Supergwiazdor Robert Lewandowski nie ma żadnej konkurencji. Jego zmiennikami będą Paweł Brożek i Artur Sobiech, którzy w klubach strzelają z precyzją zegarka odmierzającego czas bez baterii. Według Smudy Brożek w kadrze nie zawodzi, ale trzeba stwierdzić jasno – Polska jest uzależniona od Lewandowskiego niczym Arsenal od Robina van Persiego, Lech od Artjoma Rudniewa czy Szwecja od Zlatana Ibrahimovicia.

Niewiele lepiej jest też w obronie. Selekcjoner przyjął argumenty Marcina Wasilewskiego i nie odrzucił go po wojażach ze Sławomirem Peszką. Partnerem defensora Anderlechtu miał być Damien Perquis. Tyle, że zamiast o formę na mistrzostwa, stoper Sochaux walczy ze złamanym łokciem. Prosto z rehabilitacji do składu Smudy dostał się także Sebastian Boenisch. Piłkarz, który zachwycił trenera występami z Ukrainą i Australią, w tym sezonie Bundesligi ledwie cztery razy meldował się na boisku. Ostatnie dwa lata spędzał na odbudowywaniu pogruchotanego kolana. Jemu z całej 26-osobowej grupy najbardziej doskwiera brak regularnego kontaktu z murawą.

Idzie młodość

Gromada Smudy wyróżnia się także niecodzienną metryką. Od czasów Kazimierza Górskiego Polska nie wysyłała na turniej tak młodej ekipy, w której średnia wieku wynosi nieco ponad 25 lat. Zasłużone uznanie spotkało przebojowego Rafała Wolskiego z Legii. 19-latek szturmem skradł serca kibiców Ekstraklasy i dostał za to nagrodę w okazji powołania do seniorskiej reprezentacji. Na liście znalazł się też rówieśnik Wolskiego, Marcin Kamiński z Lecha.

Trener kadry twierdzi, że ich obecność pozwoli na zdobycie niezbędnych doświadczeń z turnieju, które zaprocentują w niedalekiej przyszłości. Czy taki pogląd popierają dowody? Ronaldo pojechał na Mundial w 1994 roku i nie zagrał ani minuty, by cztery lata później być już największą gwiazdą mistrzostw we Francji. Z drugiej strony, Anglicy wzięli w 2006 roku nieokrzesanego Theo Walcotta. Na nic ta wycieczka, bo skrzydłowego Arsenalu zabrakło już na kolejnych turniejach i dopiero na Euro 2012 dostanie kolejną reprezentacyjną szansę.

Wolskiemu i Kamińskiemu należy jednak życzyć powtórki scenariuszu z życia Michaela Owena, który jako nastolatek dostał powołanie na Mundial 1998 i od razu wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce.

Młoda polska kadra nie zaskakuje swoim personelem, co chyba świadczy o jej stabilności. Po raz pierwszy od dekady skład biało-czerwonych zdobią nazwiska gwiazd europejskiego formatu. Łukasz Piszczek to ścisła czołówka bocznych obrońców, a Roberta Lewandowskiego właśnie obwołano najlepszym piłkarzem Bundesligi – trzecich pod względem jakości rozgrywek świata. Piłkarska husaria już dawno nie była tak mocna, a jej siłę wzmocni jeszcze przewaga własnego terenu.

Artykuł ukazał się w drukowanej wersji tygodnika „Tylko Piłka”, nr 19/2012, s.10-11.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: