Strona główna > Premier League > 5 faktów przed ostatnią kolejką Premier League

5 faktów przed ostatnią kolejką Premier League

Wszystko co dobre ma swój koniec. Ekscytujący sezon Premier League podsumuje niedzielna kolejka, w której wszystkie dziesięć spotkań rozpocznie się o 16.00. Zapraszam na kompletny przewodnik po tym, o co jeszcze grają kluby w angielskiej ekstraklasie.

Najważniejsze pytanie – City czy United?

1. Manchester mistrzem Anglii, tylko który?

Losy tytułu rozstrzygną się na Etihad Stadium – trudno wyobrazić sobie inny scenariusz. Jeśli City wygrają u siebie z QPR, tylko dwucyfrowe zwycięstwo United może pozbawić Obywateli pierwszego mistrzostwa od 1968 roku.

Prognozy dla The Citizens są znakomite. Gracze Roberto Manciniego wymurowali na Etihad okazałą twierdzę. W 23 ostatnich meczach u siebie, City tylko raz (!) zgubili punkty przy remisie z Sunderlandem. Jeśli tego jeszcze mało – QPR to najgorsza drużyna w Premier League na wyjazdach. Rangersi czują się w delegacjach jak Eskimosi na pustyni (10 porażek w 12 minionych meczach na obcych stadionach).

City od porażki z Arsenalem wygrali pięć kolejnych spotkań z bilansem bramkowym 15-1. Symbolem odrodzenia jest wymiana Mario Balotelliego na Carlosa Teveza. Z Argentyńczykiem w składzie City nie potrafią przegrywać.

Smaczku rywalizacji City z QPR doda obecność na ławce gości Marka Hughesa. Walijczyk był poprzednikiem Manciniego na stanowisku menedżera. – Mnie bolało, teraz inni zbierają korzyści – wspomina pracę w Manchesterze.

Do zwiększonego wysiłku Hughesa motywuje jego mentor i były opiekun sir Alex Ferguson. Mark zna swoją pracę. Został zwolniony przez City w nieetyczny sposób i on to pamięta – stwierdził Szkot z Old Trafford w swojej ostatniej w sezonie gierce słownej. Ferguson nawołuje Rangersów do powtórzenia wyczynu jego Aberdeen sprzed 27 lat, kiedy szkocka drużyna pokonała w finale Pucharu Zdobywców Pucharów bitego faworyta – Real Madryt.

Manchester United musi liczyć na QPR i samemu zwyciężyć w Sunderlandzie. Choć Czerwone Diabły przetrzebiły kontuzje (Welbeck, Smalling, Evans) to zadanie wygląda na dość proste. Sunderland nie walczy już o nic i wyraźnie obniżył loty (bez wygranej w siedmiu ostatnich meczach).

2. Komu Liga Mistrzów?

O europejski prestiż i, nie oszukujmy się, zawrotne pieniądze zagrają Arsenal, Tottenham i Newcastle. Pewne miejsce w Lidze Mistrzów będzie miał tylko brązowy medalista rozgrywek. O tym, czy czwarty zespół dołączy do kontynentalnej elity zadecyduje Chelsea w przyszłotygodniowym finale LM w Monachium.

Najwygodniej przed ostatnią kolejką ma Arsenal. Wiktoria w West Bromwich na pewno da Kanonierom miejsce w Lidze Mistrzów. Istnieją jednak dwa wielkie „ale”: 1) bez kontuzjowanego Mikela Artety Arsenal nie wygrał żadnego z czterech ostatnich meczach, 2) dla WBA będzie to pożegnanie z Royem Hodgsonem, nowym selekcjonerem Anglii, oraz walka o dwa miliony funtów premii za miejsce w TOP 10.

Sentymentalnie zrobi się też na White Hart Lane, gdyż na ten stadion wróci Martin Jol. Holender wykonał wspaniałą pracę z Fulham i jego zespół może jeszcze awansować na siódmą pozycję w tabeli. Tottenhamowi wygrana jest niezbędna. Brak awansu do Ligi Mistrzów może zapoczątkować wielki exodus gwiazd Kogutów.

Na europejskie szczyty ma ochotę Newcastle, ale ich czeka najtrudniejsza misja. Sroki muszą liczyć na potknięcia rywali z północnego Londynu oraz samemu wygrać na boisku Evertonu. Goodison Park to mało przyjazny teren – wiadomo. The Toffees wygrali sześć z siedmiu ostatnich meczów u siebie. Triumf nad Newcastle pozwoli im skończyć sezon nad Liverpoolem. Panowanie w Merseyside to bardzo kusząca propozycja…

3. Zostać w raju

Równie ciasno jak na górze jest w okolicach ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli (17). O przedłużoną przygodę w angielskiej ekstraklasie walczy QPR z Boltonem.

Wspominanym już Rangersom wystarczy remis na Etihad. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić… Można się więc spodziewać, że Hughes zagęści szeregi defensywne i postawi na trójkę środkowych pomocników w systemie 4-5-1.

Bolton musi wygrać w Stoke, inaczej spada z ligi niezależnie od wyniku w Manchesterze. Kłusaki wyniszczeni przez urazy stracili teraz podstawowego stopera (David Wheater). Stoke u siebie nie przegrało sześciu minionych spotkań, ale… W zeszłym sezonie na Britannia Stadium przyjechało Wigan, które na gwałt potrzebowało zwycięstwa – i udało się. O powtórce z rozrywki marzą sympatycy zespołu Owena Coyle’a.

4. Koronowane głowy

Gdy ucichnie ostatni gwizdek sezonu stanie się jasne komu należą się indywidualne zaszczyty. Wczoraj liga wybrała Alana Pardewa z Newcastle na najlepszego menedżera, a Vincenta Kompany’ego z Manchesteru City nazwano najlepszym piłkarzem. Nagród w puli jest więcej.

Złote rękawice za ten sezon otrzyma Joe Hart, któremu 17 razy udawało się zachować czyste konto (wynik może powiększyć do 18). Anglik obronił to trofeum z poprzednich rozgrywek. Wiceliderem klasyfikacji zostanie Tim Krul (przynajmniej 15 meczów bez straty bramki).

Koronę króla strzelców prawie na pewno założy Robin van Persie, autor 30 goli. Holender ma przewagę czterech trafień nad następnym w kolejce Wayne Rooneyem.

Najciekawiej zapowiada się walka o miano mistrza asyst. Lider David Silva zebrał ich 14, jednak mogą go dogonić Juan Mata i Antonio Valencia (po 13).

5. Do widzenia?

Koniec rozgrywek to czas radości mistrzów i łez pokonanych. Ale to także okazja na pożegnanie tych, którzy z ligą się rozstają. Na ostatnie mecze (przynajmniej na kilka miesięcy) czekają Roy Hodgson, Steve Kean z całym zespołem Blackburn, Terry Connor z Wolverhampton, QPR/Bolton.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa z Premier League pożegna się legenda Chelsea Didier Drogba. Niepewna przyszłość przed jego obecnym menedżerem Roberto di Matteo. Kuszenia hiszpańskich gigantów mogą też przekonać do odejścia z Anglii gwiazd pokroju van Persiego czy Garretha Bale’a. Im wszystkim dziękuję za wkład w stworzenie najbardziej ekscytujących rozgrywek świata!

  1. M.
    12/05/2012 o 13:59

    Nie wyobrażam sobie innego rozstrzygnięcia niż City mistrz … niestety. Ale sezon naprawdę był ciekawy. Na ogólne podsumowanie i parę słów na ten temat, będzie jeszcze czas.

    • 12/05/2012 o 22:19

      Juz nie moge sie doczekac rownoleglej transmisji z jutrzejszej kolejki. Szczerze mowiac to mnie najbardziej zajmuje walka o utrzymanie, bo dobrze zycze QPR. Podoba mi sie projekt Tonyego Fernandesa, z reszta pisalem juz o tym na blogu. Jak zostana w EPL to moga sie solidnie wzmocnic.

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: