Strona główna > Bundesliga, Europejskie puchary, Premier League > Chelsea, czyli przeznaczenie…

Chelsea, czyli przeznaczenie…

Przeznaczenie pchnęło Chelsea do wygranej w Lidze Mistrzów. Już po półfinale z Barceloną uznałem, że za niespodziewanym sukcesem The Blues stoją siły nadprzyrodzone. Teorię potwierdziły losy sensacyjnej końcówki finału w Monachium.

„Wierzę w przeznaczenie, że to było nam dawno zapisane, ale jeszcze tego nie wiedzieliśmy. Trzeba się modlić i wierzyć. To jest duch Chelsea, to robimy już od wielu lat. Nigdy się nie poddajemy” Didier Drogba

Drogba znów w centrum uwagi

Gdy Thomas Mueller strzelił pierwszego gola w 83. minucie, Chelsea można było spisać na straty. W tym momencie zawalił się bowiem plan taktyczny Roberto di Matteo, który zakładał grę „na zero” z tyłu i wyprowadzanie dynamicznych kontr.

The Blues potrzebowali kolejnego w tym sezonie cudu. Mówisz i masz… Londyńczycy w finale LM wykonali JEDEN rzut rożny.

Rzut rożny, który oczywiście okazał się śmiertelnie skuteczny. Celne dośrodkowanie Juana Maty. Didier Drogba ucieka Jerome Boatengowi, wyskakuje w powietrze i posyła strzał-pocisk, który przełamuje ręce bramkarza Bayernu. Monachijczycy 20 razy próbowali dośrodkowań z rożnych i żaden z nich nie przyniósł nawet cienia zagrożenia.

Droga krzyżowa

Ale to dopiero remis – Chelsea po zwycięstwo musiała przejść przez swoją drogę krzyżową. Już na początku dogrywki powtórzył się scenariusz z Camp Nou. Drogba, bohater ofensywy, był zmuszony do pomagania w obronie i nieuważnie podciął rozpędzonego rywala w polu karnym. Łatwa decyzja – jedenastka. W Barcelonie do piłki podszedł Leo Messi, w Monachium Arjen Robben – talenty ze ścisłej światowej czołówki. Ale obu nie dane było ukarać Drogby i The Blues. Przeznaczenie pcha Puchar Mistrzów w ręce Anglików.

Rzadko kiedy droga do sukcesu jest tak bardzo wyboista jak w przypadku Chelsea. Stracony wydawało się dwumecz z Napoli okazał się popisem na Stamford Bridge. The Blues cudem odparli kontrataki trio z Neapolu. W ćwierćfinale optycznie lepsza była Benfica, jednak londyńczycy grali zabójczo skutecznie. Barcelona to parkowanie autobusu, heroiczna obrona drużynowa, niespotykane wcześniej taktyki defensywne (6-3-0 na Camp Nou).

Wreszcie Monachium, dom wielkiego Bayernu. Nawet w rzutach karnych wszystko wydawało się sprzymierzyć przeciwko Chelsea. Bayern w historii Ligi Mistrzów wygrał wszystkie trzy serie jedenastek, Chelsea przegrała w obu takich przypadkach. Losowanie wskazało, że strzelamy w stronę trybuny fanatyków niemieckiego klubu. Dodatkowo pierwsi rzuty karne wykonywali monachijczycy, którzy, jak uczy fantastyczna książka „Soccernomics”, mieli wówczas 60% szans na triumf w karnych. Wytłumaczenie jest proste –  drugiemu strzelcowi trudniej znieść presję, gdy ma świadomość niekorzystnego wyniku i olbrzymiego znaczenia ewentualnej pomyłki. Chelsea dodatkowo skomplikowała sprawę pudłując pierwszego karnego…

Ale przetrwali i pieczątkę na pucharze przybił heros Drogba, dla którego mogło być to ostatnie kopnięcie w niebieskiej koszulce. Napastnik z WKS to wyjątkowy specjalista od finałów. Dla Chelsea celnie kopał w ostatnich meczach Pucharu Anglii, teraz jego gole wybrukowały ścieżkę do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

Taktyczne manewry

Abramowicz wreszcie dopiął swego

Roman Abramowicz po dziewięciu latach wytrwałego inwestowania na Stamford Bridge, wreszcie sięgnął po puchar swoich marzeń. Wiktorię zawdzięcza trenerowi, którego losy w Chelsea nie są jeszcze przesądzone.

Bardzo ostrożna taktyka przepchnęła The Blues przez największe przeszkody. Podobnie jak z Barceloną, na Bayern londyńczycy wyszli w defensywnym ustawieniu. Symbolem planu Chelsea był Ryan Bertrand, absolutny debiutant w Lidze Mistrzów. Nominalny obrońca ganiał po lewym skrzydle, aby pomagać w defensywie Ashleyowi Cole’owi.

Założenie di Matteo wpłynęło na strategię Bayernu. Niemcy ciężar swoich akcji przenieśli głównie na drugą stronę boiska lub próbowali szukać luk strzałami z dystansu.

43 strzały Bayernu i tylko jeden gol… Sam Robben próbował 15 razy. Robił to w swoim stylu, ścinając akcję ze skrzydła, ale były to uderzenia z nieprzygotowanych pozycji. Warto przy tym zauważyć jak wiele strzałów zostało zablokowanych przed defensywę Chelsea. W tym fachu prym wiedli David Luiz (5 bloków), Gary Cahill (4) i Cole (3).

Zorganizowana obrona to tylko połowa sukcesu. Niestety, Chelsea brakowało mocy na kontrach – tu najbardziej widać było brak niezmordowanego Ramiresa. Ale od czego na Stamford Bridge jest Drogba.

 

Jakie znaczenie psychologiczne będzie mieć finał Ligi Mistrzów przed EURO 2012? Niemcy wyglądają na głównych faworytów, ale lider środka pola Bastian Schweinsteiger nosi od wczoraj piętno antybohatera serii jedenastek (choć w meczu był olśniewający). Mario Gomez seryjnie marnował okazje, więc i on będzie miał sobie wiele do zarzucenia.

Z drugiej strony pokolenie Anglików niespełnionych w Europie – Cole, Frank Lampard, John Terry – wreszcie wygrało bitwę międzynarodową. Wyspiarzom przyda się zastrzyk optymizmu przed czerwcowymi mistrzostwami Starego Kontynentu.

Dziś w Londynie wielkie święto, ale… Tak jak w podbitej przez rzymian Galii, wyróżniała się wioska Asterixa, tak na mapie stolicy Anglii figuruje osada ludzi o odmiennych nastrojach. Triumf Chelsea zepchnął Tottenham z Ligi Mistrzów do Ligi Europejskiej. Posługując się dalej filmowymi porównaniami, tym razem z „Efektu motyla”, przestrzelony karny Robbena/Schweinsteigera w ostateczności może oznaczać rozbiór Tottenhamu, sprzedaż Luki Modricia oraz Garetha Bale’a i znaczne obniżenie lotów londyńskich Kogutów…

Chelsea – mistrz Europy 2012, szósta drużyna Premier League 2011/12

  1. 27/12/2013 o 03:42

    Attractive section of content. I just stumbled upon your website and in
    accession capital to assert that I get actually enjoyed account your blog
    posts. Anyway I’ll be subscribing to your feeds and even I achievement you access consistently fast.

  2. 11/10/2014 o 03:09

    Thanks for finally writing about >Chelsea,
    czyli przeznaczenie | Wychowany na futbolu <Liked it!

  3. 13/03/2016 o 19:52

    Hiya very cool web site!! Man .. Excellent ..
    Superb .. I’ll bookmark your website and take the feeds also?
    I am satisfied to find numerous helpful info right here in the submit, we’d
    like work out extra strategies on this regard, thank you for sharing.
    . . . . .

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: