Batman i Robin

Na fali miłości do trylogii Christophera Nolana wpadło mi skojarzenie. W Gotham City (Premier League) dumnie rozsiadło się i panuje nowe „zło” (Manchester City). Batman (Wayne Rooney) mimo fenomenalnych starań, już sam nie daje rady. Ocalić swoich (Man United) może tylko za pomocą Robina. Robina van Persiego.

Jak widać, nie tylko ja tak to widzę. Ale holenderski De Telegraaf nieco surowiej potraktował rolę Rooneya:)

Fatman czy Batman?

Tak jak Batman w najnowszej części Mrocznego Rycerza (spokojnie, obędzie się bez większych spoilerów), tak United potrzebowali poważnych posiłków. Czy można wyobrazić sobie transfer o większej sile uderzeniowej? Van Persie to: król strzelców zeszłego sezonu, absolutnie najlepszy piłkarz tamtych rozgrywek, człowiek w sile wieku (29 lat), zdesperowany w gonitwie za trofeami (ostatnie w 2005 roku, marny Puchar Anglii!). Człowiek orkiestra. 30 goli i 9 asyst.

Teraz na Old Trafford w ataku będą hasać dwaj najskuteczniejsi w minionym roku na Wyspach. Nic dziwnego, że sir Alex Ferguson pieje z zachwytu. – Oni są dwoma fantastycznymi piłkarzami i to świetnie dla ich obu. To (transfer) daje nam większą siłę i więcej kombinacji z przodu. W 1999 roku miałem Dwighta Yorke’a, Andy’ego Cole’a, Teddy’ego Sheringhama i Ole Gunnara Solskajera, czterech najlepszych napastników w Europie. Teraz idziemy naprzód z Javierem Hernandezem, Waynem Rooneyem, Robinem, Dannym Welbeckiem i Shinji Kagawą. To niesamowita kolekcja zawodników i mam nadzieję, że wybiorę właściwe kombinacje – powiedział uchahany ojciec chrzestny Czerwonych Diabłów.

Ferguson i van Persie razem, kto by pomyślał

Sir Alex cieszy się z piątki klasowych atakujących, mnie zostaje drapanie się po głowie. Po przejściu Kagawy spodziewałem się, że MU zagra w sprawdzonym ustawieniu 4-4-1-1 z Japończykiem za plecami Rooneya, mocnymi skrzydłami i Welbeckiem/Hernandezem z ławki. Teraz, bij-zabij, nie umiem powiedzieć jak Manchester United wyjdzie w poniedziałek na Everton. Ferguson chce van Persiego w składzie już od zaraz. Jeśli się nie uda, od drugiej kolejki Holender już pewnikiem będzie gotowy.

Pozgadujmy:

1) taktyka 4-4-1-1 z Rooneyem za plecami van Persiego. Kagawa/Hernandez/Welbeck na ławce, bo na skrzydłach miejsce dla Younga, Valencii lub Naniego – szanse: 65%

2) taktyka 4-4-1-1 z Rooneyem za plecami van Persiego. Kagawa lub Welbeck zajmują miejsce na lewym skrzydle, bo już tam grali. Kagawa może też grać na środku pomocy, ale tam miałby więcej zadań obronnych, którym może nie podołać – szanse: 30%

3) niespodzianka Fergusona – 3-4-1-2 i miejsce dla Kagawy jako trequartisty (swoją drogą, to będzie plagiat od Manchesteru City:))? 4-3-3 z Robinem na skrzydle? Zmiana dotychczasowej formacji będzie wymagać pracy, więc nie spodziewałbym się tego na początek sezonu – szanse: 5%

Zdrowy rozsądek mówi, że to nowy duet MU

Nie widzę wariantu, w którym w wyjściowym składzie brakuje van Persiego ORAZ Rooneya. Czy takie bogactwo w ofensywie jest pożądane? Manchester United posadzi na ławie najlepszego reprezentanta Meksyku, wyjściowego napastnika kadry Anglii i gwiazdę z Japonii. Hamulec w rozwoju dla przynajmniej jednego z nich gwarantowany. Nie wspominając już o Dymitarze Berbatowie, który chyba już w pośpiechu wypatruje nowego adresu.

O tym, ile znaczy rok poza boiskiem pokazuje przykład Nuriego Sahina. Turek, drugi po Bogu w Dortmundzie – lider środka pola i fundament pierwszego mistrzostwa za kadencji Jurgena Kloppa, poszedł w błysku fanfar do Realu Madryt. Kontuzja, później ławka i dziś Królewscy wypychają Sahina do Anglii (Liverpool lub Arsenal, dla obu świetny biznes). Coś czuję w kościach, że za rok taki scenariusz powtórzy się z Chicharito.

Właśnie z powodu tego bogactwa w ataku, transfer van Persiego do United wydawał mi się nierealny. Podobnie z City. Gdzie tam upchnąć jeszcze snajpera z 200 tys. funtów tygodniowo w kontrakcie? Juventus wyglądał na najrozsądniejsze rozwiązanie, bo Włochom właśnie znakomitego napastnika brakuje do skompilowania paczki na miarę półfinału Ligi Mistrzów (teraz jeszcze trenera… Wybaczcie okrutny żart).

Piszę tylko o United, ale co z drugą stroną megatransferu – Arsenalem. Arsene Wenger wiedział co się święci i nie powtórzył błędu sprzed roku. Wtedy do końca chciał trzymać Cesca Fabregasa i Samira Nasriego. Odeszli obaj, stąd nerwowe ruchy w ostatnim dniu transferów. Teraz Wenger poszperał, pomyślał i zabrał na Emirates Lukasa Podolskiego z Olivierem Giroudem. Rozważnie.

Jeszcze rozsądniejsze jest puszczenie zbuntowanego chłopaka, z zaledwie rocznym kontraktem za 22-24 mln funtów. Majstersztyk. Tym bardziej, że United van Persiego już drogo nie sprzeda. 29-latek za dwa, trzy sezony powinien spuścić z tonu, więc timing Arsenalu jak najbardziej właściwy.

Byłoby idealnie, gdyby nie kolejny niebezpośredni komunikat z Emirates Stadium – nie możemy rywalizować z najbogatszymi na funty. Z Arsenalu, niczym sklepowej witryny, wyciągani są liderzy, kapitanowie, legendy. Patrick Vieira, Thierry Henry, Ashley Cole Fabregas, Nasri, a nawet Kolo Toure. Teraz van Persie. Do zakupów zapraszani są nawet najwięksi rywale. Kanonierzy 2012/13 mają mocny skład, w sam raz na pierwszą czwórkę, ale obawiam się, że w najbliższym czasie będą tylko szklarnią talentów dla możnych. Błyszczysz na Emirates? Uważaj, bo już jedzie po ciebie PSG, MU, City, Real, Barcelona…

P.S. Kibice Arsenalu już palą koszulki. Ot, nowa moda przy kontrowersyjnych ruchach.

P.S.2. Żeby jednak nie było tak smutno, zakończmy pozytywnym akcentem. Oto ostatni wkład van Persiego w rozwój Arsenalu. Napastnik nauczył swoich kumpli nowego tricku. Dobre i to:)

  1. M.
    17/08/2012 o 13:19

    Moje marzenie: De Gea – Evra, Vidic, Jones, Rafael – Clev – Nani, Kagawa, Valencia – Persil, Roo. Wiem, nierealne, bo zbyt ofensywne. Ale czuje, że takie United byłoby poezją dla oka. Tylko De Gea mógłby się nieco wkurzać😉 Sezon jest długi, na pewno trafią się kontuzje, obniżki formy. Mam nadzieję, że nie ucierpią na tym transferze szczególnie dwie postacie, na które liczę: Welbeck i Kagawa. Japończyk ma to coś, ma ten błysk w grze, którego United z przodu potrzebowali. Nieprzewidywalność, drybling i prostopadłą piłkę. Welbeck fantastycznie się rozwinął/rozwija i liczę, że pomimo takiego ataku wyjściowego, będzie dostawał szanse i to w przodzie, nie na skrzydle. Co do skrzydeł właśnie. Nie podoba mi się forma Younga i chciałbym na początku sezonu zobaczyć Naniego na jednej stronie, a Valencie na drugiej. Bardzo ciekawie wyglądał natomiast eksperyment ze spotkania z Barceloną, gdzie Valencia zagrał na prawej obronie, a przed nim Nani. Niektóre akcje sunące tamtą stroną, wyglądały wówczas imponująco. Ale to również jest bardzo ofensywny i przez to nierealny wariant. Hernandez powinien przyzwyczaić się, że będzie grał jeszcze mniej niż przed sezonem, Berba już dawno jest pewnie spakowany i musi gdzieś odejść jeżeli chce pograć, a nie tylko polerować ławkę. Obawiam się, że miejsce w składzie zachowa Carrick i będzie to kosztem jednego z bardzo wartościowych graczy ofensywnych.

    • 17/08/2012 o 14:14

      Carrick w United to jest brylant, ktorego zazdroszcza MU wszystkie kluby w Anglii. Wystarczy posluchac co mowia o nim Xavi i Iniesta. Dlatego on w drugiej linii musi byc pewniakiem, moze obok Cleverlaya.

      Faktycznie, Twoje ustawienie traci samobojstwem. Mysle ze za duzo punktow kreacji tez nie jest najlepszym rozwiazaniem. Ja chcialbym zobaczyc SAFa z nowa taktyka 3-4-1-2. De Gea, Jones, Vidic, Smalling/Evra; Valencia, Carrick, Cleverley, ?; Kagawa; RVP i Wazza. Ufff…

    • 17/08/2012 o 14:16

      Aha, zapomnialem jeszcze o jednym watku – marginalizacja Chicharito jest zlem wrodzonym. Uwielbiam tego goscia, jego ruch do pilki. Jest niezwykly, a zostaje z tylu. Wole go duzo bardziej od Welbecka, choc ten drugi taki postawny, daje inne opcje.

  2. M.
    17/08/2012 o 18:38

    Ja bardziej cenię Welbecka. Hernandez ma irytująco wiele strat, Danny znacznie więcej daje swoją postawą drużynie, nawet jak nie strzela. Proponowane przez Ciebie 3-4-1-2 wygląda na papierze super, szkoda, że SAF na pewno nie odejdzie od gry 4 w tyłach. Bardzo jestem ciekawy jak to będzie wyglądało. W Fantasy Premier League też ofensywnie atakuje 1-3-4-3😉

  3. 29/05/2013 o 12:58

    Whats up this is somewhat of off topic but I was wondering if blogs use WYSIWYG editors or if you have to manually code with HTML.
    I’m starting a blog soon but have no coding expertise so I wanted to get guidance from someone with experience. Any help would be greatly appreciated!

  4. 29/06/2013 o 16:32

    For hottest news you have to pay a visit world wide web and on internet I found
    this web site as a finest website for newest updates.

    business

  1. 21/08/2012 o 18:26
  2. 05/09/2012 o 15:15

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: