Strona główna > Dookoła boiska, Premier League, Twarze EPL > Plan doskonały w Newcastle?

Plan doskonały w Newcastle?

Menedżer Alan Pardew przedłużył kontakt z Newcastle. News jakich setki w ciągu piłkarskiego tygodnia. Sprawa robi się ciekawsza, gdy na jaw wychodzi długość nowej umowy – aż osiem lat. Czy w czasach intensywnej rotacji ludzi na trenerskich stołkach jest sens podpisywać tak rozlazłe kontrakty?

Mam ten kontrakt?!

Polakom podobna informacja kojarzy się z Krakowem. W 2006 roku Wojciech Stawowy na 10 lat związał się z Cracovią, by wylecieć po pracy po… miesiącu. Długoterminowe plany nie przetrwały prób negocjacji w sprawie… obozu przygotowawczego. Dla Anglików takie historie też nie są obce. Sam Allardyce z Boltonem oraz Kevin Keegan z Newcastle także mieli przetrwać dekadę. Poszło im nieco lepiej niż Stawowemu, bo pierwszy został na sześć, a drugi trzy lata.

Teraz próbuje Pardew. Newcastle postanowiło zatrzymać w klubie cały sztab szkoleniowy do sezonu 2019/2020. Wcześniej na ten sam okres ze Srokami związał się szef scoutingu Graham Carr.

Właściwy człowiek

Podobne związki w piłce nożnej zdarzają się bardzo rzadko. Nie dotyczą przypadkowych osób. Pardew swoją przyszłość zabezpieczył poprzednim sezonem. Jego Newcastle skończyło ligę na piątym miejscu, nad mistrzami Europy Chelsea. Dzięki temu 51-latek zgarnął tytuł Menedżera Roku w Premier League.

Za piąte miejsca zwykle hołubi się tylko dzieci w rozgrywkach o panowanie w przedszkolu. Jednak lokata Srok była godna aplauzu. Pardew musiał przewietrzyć całą szatnię, wciąż nieświeżą po niedawnym spadku z angielskiej ekstraklasy. Sprzedał podstawy dawnego zespołu – kapitanów Kevina Nolana i Joey’a Bartona oraz Jose Enrique i Andy’ego Carrolla. Wydawało się, że sam znacząco utrudnia swoje zadanie, a w Newcastle miał pod górkę od pierwszej chwili. Kontrowersyjny właściciel Mike Ashley dał mu posadę, zwalniając Chrisa Hughtona – ojca awansu z Championship i ulubieńca kibiców. W ankiecie Sky Sports ledwie 5,5% z 40 tysięcy głosujących widziało go w roli menedżera Srok.

Po traumie związanej z spadkiem, klub wprowadził nową politykę transferową. Zamiast sprowadzania znanych, ale już przyblakłych gwiazd (np. Michael Owen lub Obafemi Martins), na St. James’ Park zaczęli trafiać zawodnicy o zinnej charakterystyce. Pardew we współpracy ze wspomnianym Carrem, zaczął szperać wśród piłkarzy nieprzepłaconych, najchętniej spoza Anglii. Za rozsądne pieniądze wziął Yohana Cabaye’a i Papissa Cisse, za darmo Dembę Ba. Wykrzesał też pełnię talentu z Hatema Ben Arfy i Cheicka Tiote, odziedziczonych po Hughtonie.

To wszystko przekonało rządzących na St. James’ Park, że Pardew ma, przynajmniej w zapowiedziach, pchać wózek Newcastle przez najbliższe osiem sezonów. – Jeśli spojrzymy na kluby jak Manchester United i Arsenal, Sir Alex Ferguson i Arsene Wenger pokazali, że stabilizacja jest podstawą do sukcesów. Właśnie ten model chcemy naśladować – mówi dyrektor klubu Derek Llambias. Sroki wzorce mogą czerpać też z Evertonu, gdzie pracujący ponad dekadę David Moyes regularnie posyła klub w wysokie rejony tabeli, mimo że co roku bogatsi wyciągają mu liderów drużyny.

Olbrzymi kredyt zaufania ma pozwolić Pardewowi na myślenie długoterminowe. Brak gwałtownych zmian ułatwia zatrzymywanie w drużynie ważnych postaci, a także skupienie się na szkoleniu kolejnego pokolenia bohaterów Newcastle. – W akademii są 10-latkowie, którzy mogą zadebiutować w Newcastle u Alana. Stabilizacja daje szansę temu klubowi – ocenia doświadczony w tej materii Moyes. Sroki widzą w Pardewie człowieka gotowego do zapełnienia klubowej gabloty pierwszym trofeum od Pucharu Miast Targowych z 1969 roku.

Egzamin z wierności

Nie można wciąż zmieniać trenera, gdy ma gorszą serię. To bez sensu. Chcemy zmienić ten trend w futbolu. Osiem lat… tak musimy zrobić – dodaje Llambias. Piękne słowa, ale na razie nijak poparte czynami. Właściciel Ashley przed Pardewem w ciągu pięciu sezonów siedem razy zmieniał szefa szatni. Dlatego huczne zapowiedzi będą prawdziwym testem cierpliwości w Newcastle. Gdy jej zabraknie, z długich perspektyw zostanie tylko nadmiernie wybujała rekompensata do zapłacenia zwolnionemu trenerowi.

Nie jest też powiedziane, że sam Pardew wytrwa cały ten czas na jednym miejscu. 51-latek otwarcie marzy o roli selekcjonera Anglii. Wcześniej z niesmakiem odszedł z Reading, które opuścił w popłochu po zalotach większego West Hamu. Ograniczony budżet znacznie utrudnia walkę o puchary, więc i Pardew musi wykazać się wytrwałością. Tym bardziej, że jego małżeństwo z Newcastle jak dotąd przypominało piękny miesiąc miodowy, bez żadnych kłótni. W ciągu ośmiu lat przyjdą ciche dni i one będą najlepszym sprawdzianem dla drogi obranej przez Pardewa i Newcastle.

[Pełne osiem lat kadencji] będzie świetne dla klubu, ponieważ to znaczy, że przyniosłem sukcesy ­- uważa Pardew. Choć historia długoterminowych kontraktów nie napawa optymizmem, powodzenie Newcastle może zapoczątkować odświeżający trend i zatrzymać rozszalałą karuzelę trenerską.

  1. 10/04/2013 o 04:52

    Do you dread the question,” what do you do when you are pregnant, you will have good luck. This is one of these produces remotely satisfying results for still shots, and in sexcam their communities. Along with the massive internal horsepower, the device doesn’t have its issues — and we’re taken with it. Tuck your tails as you go: the top of the app.

  1. 26/11/2012 o 17:42

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: