Strona główna > Premier League > Angielska odpowiedź na El Clasico

Angielska odpowiedź na El Clasico

Nazwijcie mnie szaleńcem, człowiekiem sfiksowanym na punkcie Premier League, ale ja swój piłkarski deser w niedzielę widziałem bardziej w starciu Newcastle z Manchesterem United niż w hiszpańskim El Clasico. Nie, żeby Yohan Cabaye podawał ładniej od Xaviego, a Jonny Evans przyćmił technikę odbioru Javiera Mascherano. Rozeszło się o intensywność, energię, suspens. Nieustanne i zupełnie nieoczekiwane zmiany.

Rooney kwitnie w środkowej linii

Skąd ta fascynacja spotkaniem, w którym Manchester wbił trzy gole na wyjeździe i prowadził jeszcze zanim wszyscy na stadionie wygodnie ułożyli się na krzesełkach? Przez pierwszy kwadrans United zagrali prawdziwy koncert. Mieli swoje najlepsze minuty tego sezonu. Goście robili wszystko co tylko chcieli w ustawieniu bez żadnego skrzydłowego, z trójką nominalnych napastników, którzy wymieniali się pozycjami. Zepchnęli Newcastle pod pole karne i zranili ich dwoma cięciami po rzutach rożnych. Zapowiadało się na pogrom.

Kompletna zmiana losów meczu w Newcastle

Ale po tym kwadransie wszystko się odwróciło. Widać to choćby z prezentowanego wykresu. Osiem strzałów MU w 15. minut, a później żadnego przez następne 40. Nie żeby Czerwone Diabły zaczęły zwalniać i kontrolować wydarzenia. To Newcastle nie dało się rozłożyć na łopatki. Alan Pardew poprzestawiał wyjściową taktykę z 4-4-2 do 4-3-3. Z bogatym środkiem pola, zabił rytm rywali. United musieli się mocniej cofnąć, a symbolem tego był Wayne Rooney. Ustawiony w pomocy Anglik pracował do wyplucia płuc i do tego sprawnie przenosił piłkę do akcji zaczepnych. Może brzmi to jak herezja, ale coraz bardziej przekonuję się, że Rooney najpiękniej kwitłby w samym sercu środkowej linii Czerwonych Diabłów.

Sroki korzystały z otwartych przestrzeni na skrzydłach (skrzydłach, których United nie mieli). Dośrodkowania Newcastle z pewnością wywołały fale nawróceń w domach kibiców Manchesteru. Każda centra w okolice bramkarza Davida de Gei musiała kończyć się szybkim różańcem, a przynajmniej litanią. Młody Hiszpan znów pokazał, że z wysokimi piłkami to on ma wybitnie nie po drodze. Przynajmniej potrafi sobie to powetować kapitalnym refleksem na linii.

Jednak Sir Alex Ferguson pokazał za co zgarnia swoje funty. Świadomy nieefektywności ustawienia bez skrzydeł i braku naturalnej osłony dla obrońców, wrzucił na boisko Antonio Valencię. Ten ruch znowu przesunął inicjatywę na stronę gości. A gol Toma Cleverleya (nikt mnie nie przekona, że tak celował) ostatecznie zabił mecz. 71. minut gry o stawkę, ale tak wciągającej i zmiennej, że… kto nie widział, ten trąba.

Zapalniki do debaty:

1. O wyższości Bainesa nad Colem

Twitter Ashleya Cole’a rozsierdził angielską prasę, po tym jak obrońca Chelsea w słowach „banda cip” podsumował pełny raport federacji piłkarskiej w sprawie rasistowskich słów Johna Terry’ego. Cole był świadkiem w tej kwestii i komisja uznała jego zeznania za nie w pełni wiarygodne. Emocjonalny wybuch jednak może okazać się bardzo kosztowny. Trudno wyobrazić sobie Cole’a świętującego w przyszły wtorek swój jubileuszowy 100 występ w reprezentacji i uściski z przedstawicielami federacji.

Ale w natura nie lubi pustki. Miejsce Cole’a, jeśli ten zostanie odsunięty od kadry, bez problemu zajmie Leighton Baines. Obrońca Evertonu idealnie wymierzył w czasie swój kapitalny występ przeciwko Wigan. Po raz kolejny to on zarządzał atakiem The Toffees i wykorzystał kluczowego karnego w końcówce. Był nieziemski. I tak od początku sezonu. Baines, zawsze w cieniu, Cole’a ma wspaniałą okazję do przebicia się na pierwszy plan i to nie ze względów skandali, afer czy rozrób. (O fascynującej roli Bainesa w Evertonie napisałem osobny akapit w tekście o bocznych obrońcach dla nowego numeru FourFourTwo, który będzie w kioskach od piątku).

2. Oświadczenie The Citizens

Pierwsze czyste konto w sezonie Manchesteru City smakowało wyjątkowo dobrze. Na sukces w obronie znacząco popracowali pomocnicy James Milner i Gareth Barry. Wreszcie defensywa The Citizens miała solidne zabezpieczenie.

Szczególnie przyjemnie wyglądało to, jak Aleksandar Kolarov uciszył na skrzydle wracającego na Etihad Adama Johnsona. Kolarov, poza świetną ochroną swojej bramki, był cudowny pod polem karnym rywala. Jego cięte dośrodkowania albo wykorzystywał chętny do gry Sergio Aguero, albo marnował pasywny Mario Balotelli. Dołożył jeszcze firmowy strzał z rzutu wolnego i trudno nie nazwać go najlepszym piłkarzem całej 7 kolejki.

3. West Bromwich Twierdza

Które zespoły mają do tej pory perfekcyjny bilans meczów u siebie? Lider z Chelsea i… West Bromwich Albion. The Hawthorns jest dotąd ostoją drużyny Steve Clarke’a, która odprawiła tu z kwitkiem i Everton, i Liverpool. Ostatnią ofiarą The Baggies było słabiutkie QPR. Kapitalny mecz rozegrał James Morrison – fantastycznie napędzający wypady WBA na kontrze i współpracujący z szybkim Shanem Longiem. Świetny początek tej drużyny nie okazał się jednorazowym wystrzałem. W składzie jest sporo ciekawych piłkarzy, więc uwaga na West Brom. To poważny kandydat do miejsca w TOP 10.

Jedenastka 7. kolejki Premier League

Alex McCarthy (Reading)

Branislav Ivanovic (Chelsea), Jose Fonte (S’pton), Leighton Baines (Everton), Aleksandar Kolarov (Man City)

Aaron Lennon (Spurs), Wayne Rooney (Man United), James Milner (Man City), James Morrison (WBA)

Santi Cazorla (Arsenal)

Olivier Giroud (Arsenal)

PS. W żadnym opracowaniu po meczów nie widziałem takich wniosków, więc czekam na odzew w komentarzach. Czy tylko ja dostrzegam przy strzale Papissa Cisse odbicie ręką u Patrice Evry? Francuz robi wyraźny ruch i chyba delikatnie (celowo) zmienia tor lotu. To, że piłka nie przeleciała za linię bramkową obieram za pewnik.

  1. M.
    10/10/2012 o 10:05

    United w pierwszej części pierwszej połowy – zjawiskowe. Szkoda, że tak krótko to trwało, ale przecierałem oczy ze zdumienia. SAF mnie zaskoczył in plus, bo wyszedł bardzo ofensywnie jak na niego ustawiony. Posłuchał mnie też😉 (któryś z poprzednich wpisów ) odnosnie ustawienia na skrzydłach, a raczej w diamencie Welbecka i Kagawy. Choć oni akurat obaj zaliczyli na tle drużyny dość przeciętne występy.

    Ten gif jakiś mało czytelny mi się wydaje, nie to co ten:
    http://www.whoateallthepies.tv/tottenham_hotspur/142373/football-gif-gareth-bales-laughable-dive-vs-aston-villa-deserves-to-be-punished.html/attachment/bale-dive
    czy ten:
    http://www.whoateallthepies.tv/liverpool/142377/football-gif-luis-suarezs-laughable-dive-vs-stoke-deserves-to-be-punished.html/attachment/suarezgif

    Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia z tą ręką. Ruch ręką jest, ale na tej powtórce, nie widać nawet dokładnie w którym kierunku. Natomiast muszę powiedzieć, że nie byłbym taki pewien tego przekroczenia linii. Zwróć uwagę, że klatka została zatrzymana jakby nie w szczytowym momencie wychylenia piłki za linię, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Moja interpretacja z powtórek jeszcze w czasie meczu była taka, że gol powinien zostać uznany. Ułamek sekundy przed stopklatką w tym gifie, piłka znajduje się moim zdaniem jeszcze nieco dalej za linią i wtedy przekracza ją całym obwodem. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.

    • 10/10/2012 o 18:49

      Ja glowne watpliwosci do diamentu United mam co do obrony United na skrzydlach. Kagawa nie broni wybitnie, co pokazala roznica klasy w ochronie skrzydla po wejsciu Valencii. Jak za dotknieciem rozdzki zniknelo zagrozenie z tego skrzydla, a wczesniej pruly tam dosrodkowania.

      Ogladalem to na sky sports i w analizie BBC. W sytuacji przejscia pilke za linie powiedzieli o najbardziej rozsadnym rozwiazaniu. Jesli sedzia nie jest stuprocentowo pewny, nie moze pokazac gola. Dlatego uwazam ze to dobra byla decyzja ludzi Webba.

      Choc lokiec RVP powinien byc na czerwona kartke

  2. parker_39
    10/10/2012 o 16:59

    Mi się to ustawienie podobało, ale Kagawa jakoś nie mógł się w nim odnaleźć, on chyba musi operować bardziej centralnie, wyżej i mieć mniej zadań defensywnych. W BVB to on raczej nie musiał się tak często cofać jak w MU i widać, że nie czuje się w tym najlepiej.

    Za to to ustawienie + Valencia na prawej może jeszcze lepiej wyglądać na boisku. AV7 potrafi dużo lepiej popracować w defensywie i dać lepsze wsparcie dla Rafaela. Do tego jak będzie tego sytuacja wymagać powalczyć też w środku, zresztą SAF o nim powiedział, że mógłby z powodzeniem grać w środku. Czasami problem z tym ustawieniem jest taki, że gdy podczas ataku pozycyjnego przeciwnik zamknie środek pola, a obrońcy nie ustawią się szeroko z przodu brakuje opcji w rozegraniu, a Valencia taką opcję mógłby dać.

    Jeśli SAF będzie chciał się dłużej trzymać tego ustawienia, a nie tylko na czas problemów z skrzydłami, testem będzie mecz na Stamford Bridge, który już jest niedługo, dwójka defensywnych pomocników Chelsea + trzech bardzo ruchliwych przed nimi z zadaniami ofensywnymi może napsuć sporo krwi.

    • 10/10/2012 o 18:52

      Masz zupelna racje z ochorna bokow. Starcie z Chelsea byloby niesamowite w takiej formacji, ale na 101% Ferguson nie pojdzie tak na trio Chelsea. Sadze, ze raczej zechce wykorzystac slabosc Hazarda i Maty w ustawieniu obrony. Chelsea na szybkich atakach zostaje czworka obroncow i dwoch pomocnikow, szczegolnie zle jest po stronie Hazarda. Chelsea ma tu bron, ale obuwieczna.

  3. Anonim
    10/10/2012 o 18:07

    Co do Roo, to nie herezja. Patrzę na niego już parę lat w moim Manchesterze i od dawna mam takie wrażenie, że świetnie się on czuje w pomocy. Ba! świetnie sobie tam radzi. Przy zatrzęsieniu napastników w obecnym składzie i mizerii w pomocy jak znalazł.

    • 10/10/2012 o 18:56

      W nowym FFT, do ktorego pisze poswiecono kilka stron Rooneyowi, a jeden z akapitow poswiecony jest jego potencjalen przyszlosci w pomocy. Sam Roo napisal na Twitterxe, ze podoba mu sie ta rola, bo jest ciagle w akcji. Mam nadzieje, ze Ferguson nie porzuci tego pomyslu zbyt szybko.

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: