Strona główna > Premier League, Twarze EPL > Rooney traci nietykalność

Rooney traci nietykalność

Anglia zagotowała się w obliczu posadzenia na ławce rezerwowych Wayne’a Rooneya. Po szale sprzedawania napastnika w każdy zakątek Europy, przyszedł czas na zaprzeczanie. Gdzie leży prawda o losach 27-latka?

Do twarzy mu w czerwonym, ale czy na długo?

Nie mogę uwierzyć, że Wayne Rooney nie zaczyna dzisiejszego meczu – pisała na Twitterze żona piłkarza Coleen. Przy niemal wygranym mistrzostwie kraju, Manchester United rozgrywał najważniejszy mecz sezonu bez Anglika z numerem 10. Prasa prześcigała się w historiach o końcu przygody Rooneya na Old Trafford. – 25 mln funtów i możecie go mieć – pisał The Sun. Daily Mirror wycenił go na dziesięć milionów więcej. Różne kwoty, nastrój ten sam – United wysłucha ofert ze strony potentatów europejskiej piłki.

Kilka dni później te same gazety odwróciły front. „Rooney zostaje”, „Ferguson da mu nowy kontakt”. Wszyscy zabrali się do cytowania sir Alexa Fergusona, który zaprzeczał istnieniu konfliktu lub chęci pozbycia się piłkarza. – On jest Gascoignem, Bobbym Charltonem. Jest najlepszym angielskim piłkarzem. Rozmawiałem z nim w czwartek i powiedziałem, że będzie musiał przejść przez gówniany okres. Ale takie są realia tej gry – powiedział szkocki menedżer. – Będzie tu w następnym sezonie, macie moje słowo. Nie istnieje żaden konflikt między mną i Waynem Rooneyem, więc nie rozmawiajmy o bzdurach – dodał.

Wiarygodność słów

Temat powinien się zamknąć. Ale zapewnienia menedżera znaczą tyle co nic, gdy próbuje realizować interes swojego klubu. Może zwyczajnie Manchester United zaprzecza, aby nie obniżyć ceny odstępnego za Rooneya? Na rynku towar niechciany z miejsca staje się tańszy. Dlatego Roberto Mancini do ostatniej chwili utrzymywał, że Mario Balotelli zostanie w Anglii, choć ciągle toczyły się negocjacje z Milanem (ostatecznie udane). Ferguson pokazał tę strategię przy transferze Cristiano Ronaldo. – Nie sprzedałbym tej hołocie nawet wirusa – mówił o Realu Madryt. Gdy jednak Królewscy pokazali ponad 81 mln funtów, do Madrytu ruszył najlepszy zawodnik Manchesteru United.

W przypadku Rooneya podstawowym problemem pozostaje spór z 2010 roku. Wtedy Anglik zażądał odejścia z Old Trafford, rozczarowany brakiem ambicji klubu. Ferguson umiał go okiełznać i przedłużył z nim umowę o kolejne pięć lat. Na jej podstawie wypłaca Rooneyowi 220 tysięcy funtów tygodniówki. Ale szkocki menedżer nie znosi rebeliantów. Prędzej, czy później pozbywa się niechcianych ogniw, niezależnie od ich statusu. W 2003 roku David Beckham także usiadł na ławce w starciu Ligi Mistrzów z Realem na Old Trafford. Beckham podpadł Fergusonowi swoim stylem życia. To był jego ostatni sezon w Manchesterze. Jaap Stam odszedł dwa lata wcześniej, bo zirytował menedżera ujawnianiem sekretów szatni w swojej biografii. – Jedna szybka rozmowa w moim samochodzie na stacji benzynowej w Manchesterze wystarczyła, abym odszedł z tego wielkiego klubu – odpowiadał holenderski obrońca.

Bilans zysków i strat

Czerwone Diabły decyzję o zatrzymaniu lub handlowaniu Rooneyem podejmą patrząc na własne dobro. Rozważą głównie przydatność piłkarza na boisku. W tym sezonie 27-latek jest współliderem klasyfikacji asyst w Premier League, do których dołożył 11 goli. – Olbrzymim wyzwaniem będzie znalezienie kogoś lepszego niż Rooney – zauważa były trener Liverpoolu Kenny Dalglish.

Z drugiej strony zawodnik nie rozwinął się na miarę bardzo wygórowanych oczekiwań. Gdy w wieku 16 lat strzelał cudowną bramkę Arsenalowi, gdy jako nastolatek podbijał EURO 2004 i przyłożył hat-trickiem w debiucie w Manchesterze widziano w nim kandydata do miana najlepszego piłkarza świata. Jednak teraz daleko mu za Ronaldo lub Messim. Nie pomogło mu nawet wyjście z cienia CR7, gdy ten w 2009 roku przeniósł się do Madrytu. Rooneyowi uciekają już nawet najlepsi w krajowej lidze. W tym momencie chyba każdy menedżer w Anglii wolałby Luisa Suareza lub Garetha Bale’a.

Astronomiczna pensja i równie wysoka kwota wykupu blokują możliwość negocjacji na szeroką skalę. Wchodzące w życie regulacje finansowego fair-play UEFA poważnie ograniczą spektakularne szastanie gotówką. – Jeśli jesteś przeciętnym zawodnikiem, masz 20 klubów w Anglii i za granicą, do których możesz przejść. Gdzie może iść Wayne Rooney? Real, Barcelona, Bayern, Man City, Chelsea i PSG: tylko pół tuzina drużyn. PSG jest pewnie najlepszym typem – zauważa Michael Owen w rozmowie z TalkSport. Od planów ściągnięcia Rooneya już odcina się Manchester City. Potencjalne grono się zawęża.

Spadek notowań

Transfer Anglika to niewiadoma. Ale klarowny jest jego wyraźny spadek w hierarchii piłkarzy Manchesteru United. Od przyjścia Robina van Persiego, Rooney stracił pozycję lidera ataku. W starciu przeciwko Chelsea w Pucharze Anglii zaczął mecz na preferowanej pozycji za plecami napastnika, ale musiał zmieniać się z równie skorym do rozgrywania Shinji Kagawą. – Kiedyś Wayne Rooney sprawny w 40% byłby pierwszym do gry w Manchesterze. Teraz już nie – pisze Guardian.

Może faktycznie pozostawienie go na ławce przeciwko Realowi było wyłącznie zabiegiem taktycznym. Jego zastępca Danny Welbeck znakomicie radził sobie z kryciem indywidualnym Xabiego Alonso i sprinterskimi rajdami za obronę Królewskich. Rooney przestał być nietykalny, ale wciąż jest w stanie pełnić ważną funkcję w talii Fergusona. Czy zamieszanie transferowe okaże się tylko burzą w szklance wody?

Tekst ukaże się w nowym numerze tygodnika Tylko Piłka.

  1. JPG
    13/05/2013 o 16:32

    Mi się wydaję że Rooney pożegna się z Manchester’em już w Letnim okienku

  2. 26/05/2013 o 19:41

    The Quartz watches batteries last for, anywhere from 18 to 24
    months. In usual latest tendency the GMT hand is red, as the dial itself is shiny pitch and black.
    These watches are certainly not only for fashion and
    reputable brand names but have a high quality with premium pricing which usually be expensive.

  3. 22/07/2013 o 00:30

    Good day! I know this is kinda off topic however ,
    I’d figured I’d ask. Would you be interested in trading
    links or maybe guest writing a blog post
    or vice-versa? My site addresses a lot of the same subjects as yours and I
    believe we could greatly benefit from each other. If you
    are interested feel free to shoot me an email.
    I look forward to hearing from you! Awesome blog by the way!

  4. 07/08/2013 o 03:23

    It’s an amazing article designed for all the online people; they will obtain benefit from it I am sure.

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: