Strona główna > Uncategorized > W Boxing Day będzie lepiej…

W Boxing Day będzie lepiej…

Trudno ukrywać, że pojedynek najlepszych drużyn z Londynu zapowiadał lepszy wstęp do świąt. Rozpuściły nas ostatnie szlagiery z workami bramek. Na szczęście kaca po słabym hicie szybko można zaleczyć – następna kolejka Premier League już za dwa dni…

Jeśli ktoś szuka winnego słabych derbów Londynu na szczycie, powinien spojrzeć w stronę Jose Mourinho. Już na dobry wieczór Portugalczyk zdradził swoje zamiary, które dodatkowo potwierdził wypowiedziami po meczu. Pojechał z Chelsea na Emirates przede wszystkim nie przegrać. Zmienił system na 4-3-3, aby upchnąć w jednej drużynie trójkę defensywnych pomocników. Przypomniał się przebieg pierwszej kadencji Mourinho w Chelsea, gdzie szczelną obroną w systemie 4-3-3 przebrnął prosto do mistrzostwa Anglii. The Blues oddali zupełnie posiadanie piłki, a Arsenal nie poradził sobie w takim tłoku.

Doprawdy trudno zachwycać się jakimkolwiek elementem poniedziałkowego meczu. Najciekawszą historią dookoła tego spotkania wydaje mi się… kupon bukmacherski. Przed spotkaniem jakiś Anglik opublikował na Twitterze zdjęcie swojego kuponu, w którym obstawiał strzelców pierwszej bramek w 7 lub 8 grach w angielskim futbolu. Postawił dwa funty, weszły mu wszystkie (!) typy, a do końcowego triumfu zabrakło tylko gola Aarona Ramseya na The Emirates. W końcówce kibicowałem więc za golem Walijczyka, który dałby angielskiemu typerowi… pół miliona funtów. Kiedyś byłem struty, gdy jeden niecelny typ pozbawił mnie trzech tysięcy złotych. Co zatem czuł człowiek z taką szansą na łatwe 500 tysięcy funciaków?

Nawiązując do typów – czuję się bardzo spełniony wynikiem moich piątkowych przewidywań. Remis lub wygrana Chelsea, która da pierwsze miejsce na święta Liverpoolowi? Jest (to już nudne, ale czy widzieliście jak na jeden kontakt gra Liverpool z TAKIM Luisem Suarezem?!). Problemy West Bromwich u siebie i remis lub zwycięstwo gości z Hull? Jest (West Brom wydarł ten remis w samej końcówce).

Nie sprawdziły mi się tylko przewidywania dotyczące porażki Tottenhamu w Southampton. Projekt Kogutów nabiera interesujące oblicze. Nowe ustawienie Spurs w 4-4-2 zaprasza do otwartych meczów, pełnych goli. Wciąż jednak nie przewiduje zbyt wielu zwycięstw w meczach na szczycie z tak otwartym nastawieniem. Manchester City tylko poluje na takie okazje. Jedno wydaje mi się pewne. Mecze Tottenhamu będzie się oglądać pioruńsko dobrze.

Kategorie:Uncategorized
  1. 24/12/2013 o 13:06

    Taki hit jak przedświąteczne spotkanie Arsenalu z Chelsea należy jak najszybciej wyrzucić z pamięci. Kibic szukający emocji nie znalazł tu nic wartego zapamiętania i nie powinien zbyt zamartwiać się straconymi 90 minutami, bo przecież Święta się rozpoczynają. Winowajcą tego wszystkiego – jak widzę – wspólnie ogłosiliśmy człowieka nie od spektaklów, czyli Jose Mourinho – trener, który nie uczestniczy w spektaklach. Trener, który po prostu wygrywa (bądź remisuje, jak dziś – ale wtedy zwycięża jego taktyka). Rozwinięcie myśli tutaj -> http://dwunastygracz.pl/czlowiek-nie-od-spektaklow/

  1. No trackbacks yet.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: