Archiwum

Posts Tagged ‘video’

Wychowany na Futbolu TV #1 – Derby Zagłębia Ruhry

Mam dla Was niespodziankę – liczę, że przyjemną. Od dziś będą się tu pojawiały także materiały wideo z opisem najbardziej smakowitych kąsków piłkarskiego tygodnia. Cykl nazywa się Wychowany na Futbolu TV.

W pierwszym odcinku zaczynam od derbów Zagłębia Ruhry, które opisywałem taktycznie w niedzielę. Teraz rozszerzam to o kontekst i analizę wideo.

Dlaczego oba kluby różnią się od siebie niczym lewy i prawy Twix?

Czemu sprzyja im wzajemna rywalizacja?

Czytelników bloga zachęcam dodatkowo do subskrypcji kanału Wychowany na Futbolu na YouTube

P.S. Macie jakieś propozycję do realizacji tematu?

Video-zapowiedź finału Ligi Mistrzów 2012

Bayern i Chelsea grają jutro o uratowanie słabego sezonu w lidze. Monachijczycy boleśnie wspominają przegrany finał Champions League z 2010 roku, Chelsea dwa lata wcześniej oddała puchar w rzutach karnych. Zwieńczenie Ligi Mistrzów AD 2012 – sobota 20.45.

 

Droga Bayernu do finału:

 

Droga Chelsea:

 

 

Gol sezonu w Premier League? (video)

W tym przypadku słowa wydają się zbędne. Papiss Cisse, Newcastle kontra Chelsea, 2:0 na Stamford Bridge. Radzę zapiąć pasy.

Decyzja, wolej, podkręcenie strzału, lob nad Petrem Cechem składają się na perfekcję tego gola.

Wersja alternatywna:

Cud, miód i orzeszki Luisa Suareza (video)

Liverpoolowi cały sezon boleśnie brakowało skutecznego snajpera. Instynkt strzelecki w… 36. kolejce obudził Luis Suarez. Lepiej późno niż wcale – Urugwajczyk z Norwich trafiał przepięknie.

Jego hat-trick można obejrzeć na tym filmie:

A trzeciego gola, murowanego kandydata do gola kolejki, tutaj:

Kapitalny gol Łukasza Piszczka (video)

Polski tydzień w Dortmundzie trwa w najlepsze. Po pięknym trafieniu Roberta Lewandowskiego na wagę zwycięstwa z Bayernem, teraz czas na moment chwały Łukasza Piszczka. Obrońca strzelił jednego z dwóch goli w derbach Zagłębia Ruhry – zrobił to w znakomitym stylu.

Dortmund jest na wyciągnięcie ręki od obrony mistrzostwa Niemiec. BVB przeżywają fantastyczny moment swojej historii i to wszystko z trzema Polakami w składzie.

Polski komentarz:

11-stka 30. kolejki Premier League, Cisse najlepszy

Podczas 30 serii gier na angielskich boiskach wszystkie wydarzenia przyćmił genialny gol Petera Croucha, który zastopował Manchester City. Wspaniale pokazał się też Papiss Demba Cisse z Newcastle, który został bohaterem kolejki. Oprócz tego w Premier League nie zabrakło pięknych obron, kontrowersyjnych decyzji i bezmyślnych wślizgów.

Jedenastka 30. kolejki (1-4-4-2):
BR: Petr Cech (1*, Chelsea)
PO: Rafael da Silva (1, Manchester United)
ŚO: Jonny Evans (3, Manchester United)
ŚO: David Wheater (2, Bolton)
LO: Leighton Baines (4, Everton)
PP: Hatem Ben Arfa (1, Newcastle)
ŚP: Mikel Arteta (3, Arsenal)
ŚP: Shaun Maloney (1, Wigan)
LP: James McClean (1, Sunderland)
N: Papiss Cisse (1, Newcastle)
N: Grant Holt (1, Norwich)
* razy w jedenastce kolejki

Gracz kolejki: 

Papiss Cisse jest w siódmym niebie

Papiss Cisse (Newcastle) – to się nazywa wejście do Premier League. Sroki zainwestowały w Senegalczyka sporo gotówki, ale wydane miliony spłacają się z każdą minutą gry Cisse. Napastnik z numerem 9, wspomagany Hatemem Ben Arfą, rozstrzygnął losy spotkania z West Bromwich w nieco ponad pół godziny. Cisse ma wyjątkowy ciąg na bramkę, wie gdzie ustawiać się w polu karnym. Nic dziwnego, że jego gole sypią się jak z rękawa. W sześciu występach dla Newcastle, Senegalczyk zebrał już pięć trafień.

Mecz kolejki: 

Liverpool – Wigan 1:2 – w 30. serii spotkań zabrakło wyjątkowo wciągającego widowiska, dlatego meczem kolejki zostaje ten zakończony najbardziej sensacyjnym wynikiem. Liverpool przyzwyczaił już do chronicznych remisów przed własną publicznością. Ale wcześniej komplet punktów ze stadionu The Reds wywiózł tylko Arsenal. Teraz takim wyczynem może się pochwalić Wigan, zamykające tabelę przed rozpoczęciem kolejki. The Latics wygrali na Anfield po raz pierwszy w swojej historii. Miłośnicy Liverpoolu będą chcieli jak najprędzej zapomnieć o tak koszmarnym sezonie ligowym.

Gol kolejki: 

Peter Crouch (Stoke) – Premier League rozpieszcza ostatnio w temacie kapitalnych bramek. W środku tygodnia pięknymi nożycami popisał się Sebastian Coates. Urodę tego gola przebiło trafienie Croucha, które wstrząsnęło Manchesterem City. Wysoki napastnik Stoke podbił sobie piłkę i zza narożnika pola karnego przelobował bezradnego Joe Harta. Warto zauważyć, że podczas całej akcji futbolówka ani razu (!) nie dotknęła ziemi. Od rozpoczęcia gry do uderzenia Croucha nastąpiło tylko pięć kontaktów z piłką.

Skalę trudności strzału Anglika (odległość i kąt) pokazuje poniższy schemat:

Obrona kolejki:

Gary Cahill (Chelsea) – Głośno zapowiadana rywalizacja Chelsea z Tottenhamem zawiodła na całej linii. Wciągająco zrobiło się dopiero przy samej końcówce gry. W 79. minucie meczu Emmanuel Adebayor minął Petra Cecha i wystarczyło mu wpakować piłkę do siatki. Wtedy spod ziemi wyrósł Cahill, który wślizgiem udaremnił próbę rywala. Dzięki tej interwencji Chelsea uniknęła bolesnej porażki i może jeszcze marzyć o miejscu w czołowej czwórce.

Kontrowersja kolejki:

David Hoilett (Blackburn) – spotkanie Boltonu z Blackburn miało wyjątkową oprawę. Kibice i piłkarze obu klubów zjednoczyli się we wsparciu dla Fabrice Muamby. Na boisku sentymentów już nie było. Hoilett wykonał brawurowy rajd, ale został podcięty przez obrońcę Boltonu w polu karnym. Kanadyjczyk padł na ziemię, ale sędziowie nie dopatrzyli się ewidentnego przewinienia. Na tablicy wyników widniał wówczas bezbramkowy remis, a prawdopodobny gol z „jedenastki” mógłby rozstrzygnąć mecz na korzyść Blackburn. Później Kłusaki zdobyły dwie bramki i zapewniły sobie bezcenne trzy punkty.

Bezmyślność kolejki: 

Djibrill Cisse (QPR) – Francuz przyszedł w styczniu na Loftus Road, aby zostać gwiazdą odświeżonego QPR. Jego strzelecki instynkt dotąd nie zawodził. W pięciu występach zebrał trzy ważne gole. Ale Cisse w tych samych pięciu spotkaniach już dwukrotnie wylatywał z boiska z czerwoną kartką. Za pierwszym razem pauzował trzy kolejki, teraz czekają go aż cztery mecze przerwy. QPR będzie musiało sobie radzić bez Cisse z Manchesterem United, Arsenalem, Swansea i West Bromem. Francuza zabraknie w połowie pozostałych do końca sezonu meczów, w których Rangersi muszą zapewnić sobie utrzymanie. Wszystko przez nieprzemyślany wślizg obiema nogami w Fraziera Campbella z Sunderlandu…

Walka Fabrice Muamby (video)

Gra w piłkę po raz kolejny stała się nieważna, błaha w obliczu ludzkiego dramatu. Fabrice Muamba z Boltonu padł na murawę w 41. minucie meczu z Tottenhamem i teraz walczy o życie. Jego szanse diametralnie zwiększyły zmiany wprowadzone w ostatnich latach w Premier League.

Na tym filmie widać reakcje innych piłkarzy i natychmiastową interwencję profesjonalnych służb medycznych. Muamba został od razu przewieziony do szpitala.

Jeszcze parę sezonów temu Muamba nie miałby tyle szczęścia. Angielska federacja dopiero od 2007 roku wprowadziła obowiązkową obecność karetki na meczach. Wynikło to z sytuacji, kiedy dwaj poważnie kontuzjowani bramkarze z Chelsea długo czekali na właściwą pomoc.

Mój golkiper [Petr Cech] był w szatni przez 30 minut i czekał na karetkę. Brytyjski futbol musi przemyśleć tę sprawę. Są rzeczy znacznie ważniejsze niż piłka – stwierdził ówczesny menedżer Chelsea Jose Mourinho.

Paradoksalnie, ta przerażająca dolegliwość dotknęła piłkarza, który w Boltonie jawił mi się jako najsilniejszy, najtwardszy z wszystkich graczy. Muamba gra na pozycji defensywnego pomocnika, więc nie obca mu była ciężka, fizyczna rywalizacja.

Teraz 23-latka czeka największy pojedynek  w życiu. Swoje wsparcie masowo wyrażali inni gracze Premier League za pośrednictwem Twittera. Trzymaj się Fabrice!

%d blogerów lubi to: